Literatura piękna

„Mag” Johna Fowlesa – maskarada doskonała

Romans literatury pięknej z fantastyką już od bardzo dawna budzi wiele kontrowersji – bo gdzież jest ta magiczna granica między tym, co „piękne i elitarne”, a fantastycznym – nadal (niestety) kojarzonym w kręgach „poważnych i oczytanych” ludzi z infantylnością (chociażby… Read More ›

Dlaczego warto przypomnieć sobie „Hobbita”?

Przy okazji powtarzania sobie wszystkich książek J.R.R. Tolkiena, na Fantasmarium opublikowałem już artykuły dotyczące Władcy Pierścieni i Silmarillionu. Po wspomnianych arcydziełach przyszedł czas na Hobbita (wiem, kolejność wydaje się być nieco podejrzana), lekturę, którą ostatni raz miałem okazję czytać w… Read More ›