Nowa Fantastyka 09/2018 – recenzja

Z wrześniowym numerem “Nowej Fantastyki” trochę jak z powrotem do szkoły, jest trochę nowości, trochę wieje nudą, ale też z przyjemnością wraca się do ulubionych rubryk – felietonów, z kartek legendarza i lamusa.

Publicystyka

Czasopismo otwiera Zastrzyk przyszłości, w którym Marek Starosta powiadamia nas o najnowszych eksperymentach, dających nadzieję na drugie życie ludzkiego mózgu. Następnie w artykule o Predatorze została przedstawiona historia kształtowania się pomysłu o kosmicznym łowcy, a także o jego filmowych kontynuacjach. Witold Vargas w Wilku – najlepszym wrogiem człowieka, nie stara się powtarzać do znudzenia opowieści o wilkach i wilkołakach, lecz bawi się tematem i łączy wątki związane z tą tajemniczą istotą, co daje nam luźną, ciekawą gawędę. Później, przeczytamy wywiad z Peytonem Reedem, reżyserem wchodzącego do kin Ant-Mana. Łukasz M. Wiśniewski w Fenomenie grania w sieci przedstawia kluczowe momenty w rozwoju MMORPG w Internecie. Artykuł może być ciekawy dla osób, które absolutnie nie mają pojęcia o tej branży, ale wątpię by istniał taki czytelnik “NF”. Agnieszka Haska i Jerzy Stachowicz w Elektrycznym człowiek ukazują próby stworzenia robota w XIX wieku, a także jak elektryczni ludzie egzystowali w literaturze.

Opowiadania

W tym miesiącu dział opowiadań nieco mnie rozczarował – przeważyły teksty według mnie niedopracowane i bez oryginalnego pomysłu na fabułę. Ot, historie do poczytania podczas podróży tramwajem – nie wymagające od czytelnika większej uwagi. Niemniej jednak warto się przyjrzeć Prozie zagranicznej.

Proza polska

Egzaminy Marty Malinowskiej – fantasy przedstawiające szkołę magii, trudną przyjaźń między dwoma adeptkami (kujonką i buntowniczą dziewczyną mającą problemy w nauce). Tekst, którego akcja ma się skupiać na relacji między dziewczętami, niestety nie odkrywa skomplikowanej więzi bohaterek, a jedynie ukazuje sztampowe postaci i ich historie.

Plato Tomasza Kaczmarka według mnie jest niedopracowanym opowiadaniem. Pisarz ciekawie przedstawił świat apokalipsy spełnionej, Nowe Jeruzalem, budowę i funkcjonowanie Plato – zamkniętej placówki, której mieszkańców “hartuje się” do życia poza murem. Szczerze, struktura uniwersum jest bardziej interesująca od opowiadanej historii. Według mnie Plato jest szkicem do mikropowieści, zatem pozostaje trzymać kciuki za autora.

Następnym tekstem jest Sen czerwia Piotra Rymarczyka. Jak możemy przeczytać w stopce – “Tekst (…) to szort na pograniczu horroru, surrealizmu i bizarro, grający przede wszystkim niepokojącym klimatem i wieloznacznością”. Opis ten fakt – trafny, ale sugeruje, że mamy do czynienia z godnym uwagi opowiadaniem, które zaskoczy nas wielością wypisanych konwencji. Według mnie autor nie wykorzystał potencjału gatunku, rzucił czytelnikowi kilka pomysłów, które zamknął w bardzo krótkim tekście, przez co zakończenie przestaje być osobliwe i nie wywołuje poczucia niepokoju.

Proza zagraniczna

Ciężcy Richa Larsona – czekam na więcej tekstów pisarza. Thriller sci-fi, w którym napięcie wzrasta z każdym słowem i trzyma do samego końca, a finał opowiadania (3 ostatnie kolumny) wydaje mi się, że będzie dla Was dużym zaskoczeniem. Zwróćcie uwagę na technikę narracyjną (behawioralną), która w ciekawy sposób buduje postać głównego bohatera. Szczerze polecam.

Kolejnym opowiadaniem jest Któremu jego gwiazda sprzyja Naomi Novik. Jeśli jesteście fanami cyklu Temeraire, z pewnością to opowiadanie Wam się spodoba. Mamy tutaj historię spotkania Williama Laurence’a i smoka Temaraire’a (głównych bohaterów cyklu), którzy wspólnymi siłami muszą się zmierzyć z wrogiem – bonapartystami.  Czytelnikom, którzy jeszcze nie mieli styczności z książkami Novik, to opowiadanie może posłużyć jako próbka jej twórczości i pomóc w podjęciu decyzji, czy chcą kontynuować tę przygodę.

Oświecenie Matthew Mathera nie nazwałabym kontrowersyjnym tekstem pomimo podejmowanej tematyki (niestety nie mogę jej zdradzić, gdyż jest to element zaskoczenia w opowiadaniu), lecz ciekawym ze względu na kwestie dot. jedzenia mięsa pochodzenia zwierzęcego. Pisarz zmusza nas do refleksji, sprowadzając pomysł do absurdu (czy rzeczywiście?).   

Felietony

Co miesiąc z przyjemnością powtarzam, że ten dział “Nowej Fantastyki” jest najmocniejszą stroną czasopisma. Rafał Kosik w Czynnikach środowiskowych porusza chyba najbardziej irytujące każdego nas kwestie: cwaniactwa, lenistwa i manipulacji, których bądź co bądź jesteśmy “uczeni” w zasadzie od małego. W prawdzie nie zgadzam się z konkluzją autora – niestety na chamstwo pełny kultury i ironii komentarz nie wystarczy, a jedynie zaspokoi naszą urażoną dumę. Tak czy siak, felieton jak zwykle trafia w punkt, jeśli chodzi o diagnozę społeczeństwa. Peter Watts w A/Politycznym przytacza dyskusję na forum SF dot. jego powieści i sytuacja ta staje się źródłem rozważań nad przynależnością polityczną pisarza w kontekście jego twórczości. Watts zwraca uwagę na nieoczywistości – dzieło nie wyrasta z jakiejś ideologii, lecz zawiera elementy komentarza politycznego. Zatem nic nie jest takie czarno-białe, jak byśmy chcieli to widzieć. Tomasz Kołodziejczak w Archipelagu książek przegapionych opowiada o książkach jego zdaniem bardzo dobrych, prekursorskich, lecz już zapomnianych, o których nawet nie słyszano. Natomiast w rubryce Łukasza Orbitowskiego z przymrużeniem oka (jak zwykle)  przeczytamy o kultowym filmie Mucha.

Podsumowując:

Wrześniowa “Nowa Fantastyka” w porównaniu z poprzednimi numerami nieco odbiega poziomem, jeśli chodzi o część literacką. Jednakże warto zwrócić uwagę na teksty Larsona, Novik oraz Mathera, a także na dział publicystyczny, gdyż z pewnością znajdziecie tam coś ciekawego dla siebie.

Ocena: 6/10

Jeśli chcielibyście zostać patronami Fantasmarium i pomóc nam w dalszym rozwijaniu portalu, gorąco zapraszamy do odwiedzenia naszego profilu w serwisie Patronite:



Categories: Czytanie, Polska fantastyka, Różne

Tags: , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: