„Dark” (sezon 1) – recenzja

Ciągle zastanawiam się, co kierowało zagranicznymi recenzentami, porównując nową niemiecką produkcję platformy Netflix z takimi skrajnościami jak serial Stranger Things i twórczością Davida Lyncha z Twin Peaks na czele. Gdzie porównanie do tego pierwszego jestem w stanie zrozumieć, ponieważ w pierwszym sezonie Dark grupka nastolatków też jest obecna, to analogia do jakiegokolwiek dzieła Lyncha (już pal licho Twin Peaks) już nie jest na miejscu. Będzie ona tylko i wyłącznie wprowadzać w błąd zainteresowanego widza, więc gwoli ścisłości – jeśli czytaliście zagraniczne recenzje – oto sprostowanie. Serialowi Dark bliżej do niemieckiego M jak Miłość na sterydach niż do Twin Peaks Lyncha. Prawda jest jednak taka, że Dark nie potrzebuje żadnych porównań, bo to bardzo dobry serial broniący się samodzielnie, głównie swoim klimatem. 

Pierwszy epizod dziesięcioodcinkowego sezonu rozpoczyna zdanie narratora, który już na samym początku przygotowuje widza na to, co go czeka. Stwierdza on bowiem, że czas nie jest linearny. Akcja serialu dzieje się w nękanej mocnymi opadami deszczu niemieckiej wiosce Winden. Poszukiwanie zaginionych nastolatków jest głównym motorem napędowym opowiadanej historii, choć to dość zgrabnie zmienia się w dalszej części sezonu na zabawę z przyczynowo-skutkowym paradoksem czasowym. Chodzi o sekwencję, w której wydarzenie (obiekt, osoba, zdarzenie) wywołuje kolejne, będące jednym z powodów powstania tego pierwszego. Mówiąc prościej – paradoks pojawia się wtedy, gdy wydarzenie z przyszłości jest powodem powstania zdarzenia z przeszłości i vice versa. Nie ważne, co robimy, co zrobimy i co zrobiliśmy. Nic nie jest w stanie tego zmienić. 

Twórcy serwują nam trzy różne czasy akcji. Rok 2019, 1986 i 1953. Nie sprawia to trudności w odbiorze serialu i cieszenia się z niego, bo Dark nie stara się na siłę komplikować i tak już zawiłej fabuły. Egzekwuje cały pomysł bardzo dobrze, unikając większości zużytych już schematów. Piękne, klimatyczne zdjęcia zasługują na pochwałę, a twisty fabularne dbają o to, by nie pachniało nudą. A brnąc dalej i głębiej w rodzinne puzzle, które serial tak bardzo lubi przed nami rozkładać jest tylko mroczniej i bardziej interesująco. Podobne rzeczy dzieją się w Winden co 33 lata, ptaki spadają z nieba, 33 owce nagle zdychają na tym samym polu. Ile to wszystko ma wspólnego z jaskiniami ciągnącymi się pod miasteczkiem? Ile z okoliczną elektrownią jądrową? Serial bardzo lubi zadawać pytania, odpowiedzi natomiast musimy sobie szukać sami. Najbardziej odczuwalne jest to w odcinkach 7., 8. i 9., w których pada dużo pytań natury filozoficznej, są one jednak pozostawione bez odpowiedzi. Dla jednych będzie to zdecydowany minus, dla tych lubiących rozmyślać zaś będzie to zaleta. Jedynym mankamentem jest niezbyt satysfakcjonujący finał sezonu i gra aktorska kilku osób z młodej obsady, mam jednak nadzieję iż nadchodzący drugi sezon poprawi się pod tym względem.

Pierwszy sezon sprawił ogromną przyjemność mnie i mojej narzeczonej, w naszym kanapowym rozwiązywaniu telewizyjnych puzzli pod postacią rodzinnych intryg i szukaniem pytań na odpowiedzi zadawane przez Dark. Niemiecki serial wynagradza odpowiednie podejście i powinno się oglądać go z uwagą, bo tylko tak można brać aktywny udział w poszukiwaniach zaginionych dzieci i dać się wodzić za nos twórcom. Celowo starałem się nie mówić dużo o samej fabule i postaciach, ponieważ jest to taki rodzaj serialu, do którego powinno podchodzić się bez żadnej znajomości albo z bardzo małą. Tylko wtedy można wykorzystać jego potencjał w pełni. Pomimo momentów pustego symbolizmu i potykania się Dark na własnych poplątanych czasowo rzeczywistościach, jest to bardzo dobry, klimatyczny serial, który wciąga niemiłosiernie i mile łechce nerwy słuchowe świetnym intrem. Nie zmienia w żaden sposób gatunku, nie wnosi rewolucyjnych decyzji fabularnych, jednak z czystym sercem mogę zaprosić do zalanego deszczem Winden. Styczeń bywa miesiącem deprechy „poświątecznej”, szaro na dworze i zimno, coraz bardziej odczuwamy brak słońca. Polecam ciepłe kakao, kocyk i serial. Na przykład Dark



Kategorie:Filmy, Różne

Tagi: , , , , , , , ,

Zostaw komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: