Książki fantasy, które warto przeczytać

W poniższej liście zebrałem książki fantasy które, według mnie, warto przeczytać. Kolejność jest przypadkowa. Serdecznie zapraszam do lektury.ksiazki-fantasy-ktore-warto-rpzeczytac-2

PS. Zachęcam również do zajrzenia na listę książek sci-fi, które warto przeczytać.

 


1. „Silmarillion” J.R.R. Tolkien

“Silmarillion” jest, według mnie, książką wybitną. Oprócz wspaniałej, wciągającej fabuły, bohaterów zapadających na długo w pamięć, czy wyrafinowanego języka autora, zmusza ona czytelnika do wielu przemyśleń. Ponadto możemy poznać historię Śródziemia sprzed czasów opisywanych we “Władcy Pierścieni” i lepiej zrozumieć całe uniwersum. Pozycja obowiązkowa dla … każdego.

Link do pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


2. „Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza” – Robert Wegner

Opowieści z meekhańskiego pogranicza to naprawdę dobry, ale nierówny zbiór opowiadań. Utwory dotyczące Północy są po prostu świetne i jeśli jesteście fanami fantasy (a szczególnie takich serii jak Czarna Kompania czy Malazańska), z czystym sumieniem mogę Wam polecić ich lekturę. Zdecydowanie słabiej wypadają niestety opowiadania z południowego krańca Imperium Meekhańskiego i momentami w czasie czytania byłem po prostu znudzony (co w przypadku Topora i skały nie zdarzyło mi się ani razu) często po prostu zapętlonymi przemyśleniami młodego Isaara. Na szczęście pod koniec znowu robi się ciekawie i niebawem z pewnością sięgnę po drugi tom Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Prawdziwa perełka na rodzimym rynku fantastyki – gorąco polecam. Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


3. „Jonathan Strange i Pan Norrell – Susanna Clarke

“Jonathan Strange i Pan Norrell” to książka wyjątkowa. Historia opowiadana przez Susannę Clark czasem bawi, a czasem przeraża, szybko przywiązujemy się do naprawdę dobrze skonstruowanych bohaterów, a samą powieść, między innymi dzięki pięknemu językowi, czyta się po prostu fantastycznie. Niektóre postacie poboczne być może nie zostały w pełni wykorzystane, jednak nie zmienia to faktu, że lektura ponad 800 stron “Jonathana Strange’a i Pana Norrella” to czysta przyjemność. Gorąco polecam wszystkim miłośnikom fantastyki.

Zapraszam również do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


4. „Cykl Demoniczny” – Peter V. Brett

malowany-czlowiek-fantasmarium

Wielu fanów twierdzi, że jest to niepodważalne top fantasy w ostatnich latach (co na pewno potwierdzają pochlebne opinie w serwisach branżowych). Bohaterowie są wiarygodni, pomysły autora oryginalne (co nawet w fantastyce zdarza się coraz rzadziej), a historia po prostu wciąga. Polecam!

Zapraszam również do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


5. „Hobbit” – J.R.R. Tolkien

Hobbit Tolkiena to lektura ponadczasowa, prawdziwe arcydzieło fantastyki, bez którego wiele naszych ulubionych książek, pewnie wyglądałoby zupełnie inaczej (gdyby w ogóle powstały).

Ponadto powieść ta jest wspaniałym wstępem do przygody z twórczością Profesora oraz całym światem fantasy. Jeśli ostatni raz czytaliście Hobbita lata temu, polecam wrócić do niego jeszcze na chwilę i ponownie udać się w podróż z kompanią Thorina – gwarantuję, że odkryjecie w niej (a może i w sobie) coś nowego. Gorąco polecam.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


6. „Conan” – Robert E. Howard

Conan i skrwawiona korona to świetny zbiór opowiadań, który powinien spełnić oczekiwania nawet najbardziej wymagających miłośników fantasy spod szyldu magii i miecza. Jeśli marzyliście kiedyś o niebezpiecznych przygodach, w których Waszym najbardziej zaufanym przyjacielem będzie miecz dwuręczny, a każda napotkana karczma może stać się początkiem historii mogącej zmienić losy całego królestwa – trudno o lepszą lekturę niż opowiadania Roberta E. Howarda o Conanie. Polecam!

Zapraszam również do lektury recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


7. „Las ożywionego mitu” – Robert Holdstock 

Powieść Roberta Holdstocka jest dziełem pełnym nostalgii, tęsknoty za czymś, co dawno już minęło albo pozostało głęboko ukryte w naszej podświadomości, lecz czujemy mimowolnie pragnienie doświadczenia tej tajemnicy. To także historia o ojcu, którego namiętność zniszczyła życie rodzinne, w tym relacje między braćmi, którzy zasadniczo są rdzeniem całej opowieści. A oni wszyscy podświadomie realizują i odtwarzają mit. Las ożywionego mitu to książka dla wymagającego czytelnika, który jest nastawiony na uważną lekturę, dającą mu wiele materiału do przemyśleń. Zapraszamy też do lektury pełnej recenzji.

8. „Kłamstwa Locke’a Lamory” – Scott Lynch

Od naprawdę dawna żadna książka nie dała mi tyle przyjemności, co właśnie powieść Scotta LynchaAutorowi udało się stworzyć piękny, tętniący życiem świat, postacie, do których naprawdę można się przywiązać i historię na tyle ciekawą, że każda przerwa w czytaniu wywoływała u mnie irytację. Kłamstwa Locke’a Lamory są  powieścią wyjątkową, po którą prędzej, czy później powinien sięgnąć każdy miłośnik fantastyki. Zapraszam też do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


9. „Księga Całości” – Feliks Kres

ksiega-calosci-fantasmarium

Wspaniały cykl opowiadający o wydarzeniach mających miejsce w świecie Szereru, położonego na Bezmiarach. Bohaterowie są wiarygodni, fabuła wciąga, a podobne opisy działań wojennych można znaleźć chyba tylko u Glena Cooka. 🙂 Zapraszam do mojej dłuższej recenzji pierwszego tomu „Księgi Całości” .

10. „Uczeń Skrytobójcy” – Robin Hobb

Uczeń Skrytobójcy Robin Hobb to wspaniała powieść, według mnie zasłużenie znajdująca się na niemal każdej liście książek fantasy, wartych przeczytania. Wiarygodni bohaterowie, wspaniale skonstruowane łączące ich relacje, oraz emocjonująca fabuła trzymająca czytelnika w napięciu od pierwszej, aż do ostatniej strony sprawiły, że czytanie o przygodach Bastarda Rycerskiego było dla mnie mnie czystą przyjemnością. Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


11. „Mgły Avalonu”Marion Zimmer Bradley

Marion Zimmer Bradley w finezyjny sposób przedstawia nam dzieje Króla Artura i Morgiany. Autorka ani razu nie popada w pompatyczny ton, który miałby sugerować, że jej opowieść jest tą najlepszą. W dziele znajdziecie wiele „smaczków”, takich jak potwów z Loch Ness czy legenda związana ze Świętym Graalem. Mgły Avalonu tworzą atmosferę pełną metafizyki, stąd można je nazwać pewną formą duchowości, nowego spojrzenia na wiarę, mit. Zapraszamy też do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


12. „Trylogia Magów Prochowych” – Brian McClellan

obietnica-krwi-fantasmarium

Intrygujący bohaterowie, rozbudowany świat, interesująca fabuła… świetny cykl. Ponadto, podobnie jak w przypadku “Sagi Powiernika Światła” Weeksa, tutaj również mamy do czynienia z bardzo oryginalnym systemem magicznym.

Zapraszam do lektury recenzji pierwszego tomu – “Obietnicy Krwi”.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


13. „Królowie Dary” – Ken Liu

“Królowie Dary” Kena Liu to oryginalna, dobrze napisana powieść, w której autor porusza takie tematy jak sprawiedliwość, władza i przyjaźń. Pomimo wad takich jak nadmiar filozoficznych wywodów, czy, według mnie, niezbyt interesująco opisana relacja Kuniego i jego żony, książkę czyta się naprawdę dobrze. Jeśli szukacie solidnej powieści w orientalnym klimacie – z czystym sumieniem polecam.

Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


14. „Ściana Burz” – Ken Liu

Ściana Burz” to naprawdę udana kontynuacja cyklu „Królów Dary” Kena Liu. Autorowi udało się przenieść do niej wszystko, co najlepsze z części pierwszej (polityka i piękny język) i dodać wątki fantastyczne tak, aby wydawały się naturalną częścią świata Dary. Warto przeczytać.

Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


15. „Kull – Banita z Atlantydy” – Robert E. Howard

Uważam, że każdy fan książek Roberta E. Howarda, powinien prędzej czy później zapoznać się z przygodami walecznego Atlantydy, gdyż nie jest on tylko prototypem Conana, ale samodzielnym, interesującym bohaterem, umieszczonym w smutnym, nieco melancholijnym świecie, naznaczonym piętnem nieuchronnej zagłady.

Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


16. „Solomon Kane – okrutne przygody” – Robert E. Howard

Jak już chyba widać, jestem fanem twórczości Roberta E. Howarda. 😉 „Solomon Kane – okrutne przygody” to może dosyć nierówny, ale wart przeczytania zbiór opowiadań o jednym z ciekawszych bohaterów wykreowanych przez twórcę Conana.

Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


17. „Władca Pierścieni” – J.R.R. Tolkien

Kolejny klasyk. J.R.R. Tolkien zmienił oblicze światowej fantastyki i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Mógłbym napisać o pięknym, wielkim uniwersum, posiadającym własną mitologię, niezapomnianych bohaterach etc. ale każdy szanujący się miłośnik fantasy to wszystko wie. Po prostu trzeba przeczytać.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


18.„Saga Wiedźmińska” – Andrzej Sapkowski

wiedzmin-fantasmarium

Co tu dużo mówić – póki co nie powstała lepsza książka w polskiej fantastyce i śmiem twierdzić, że taki stan utrzyma się jeszcze bardzo długo. Andrzejowi Sapkowskiemu udało się stworzyć porywającą fabułę, fascynujących bohaterów których wspomina się jeszcze lata po zakończeniu lektury oraz niepowtarzalny klimat, które z pewnością zapewnią mu fantastyczną nieśmiertelność. Wiedźmin to książka, którą powinien przeczytać po prostu każdy.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


19. „Amerykańscy Bogowie” – Neil Gaiman

amerykanscy-bogowie-fantasmarium

Nie będę ukrywał, że Neil Gaiman jest obecnie moim ulubionym pisarzem. Przygodę z książkami tego autora rozpocząłem właśnie od “Amerykańskich Bogów” i do dzisiaj pozostają oni najlepszą powieścią fantasy, jaką czytałem. Lektura opowiada o przemijaniu wartości, walce współczesności z przeszłością, miłości i wielu innych, zawsze aktualnych tematach, nie stając się przy tym powtarzalnym, sztampowym moralitetem. Głównym bohaterem powieści jest Cień, mężczyzna w średnim wieku, który ledwo co opuścił więzienie. Żona i najlepszy przyjaciel zginęli w bardzo, ale to bardzo podejrzanym wypadku samochodowym, a świat okazał się nie czekać w ekscytacji na jego powrót. W takich właśnie okolicznościach Cień poznaje Pana Wednesdaya, samozwańczego króla Ameryki, który zabierze nas w intrygującą podróż po swoim królestwie. Polecam!

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


20. „Pierwsze Prawo” – Joe Abercrombie

samo-ostrze-fantasmarium

Jakiś czas temu w rozmowie z moim kolegą, również pasjonującym się fantastyką, wspomniałem o cyklu “Pierwsze prawo” Joe Abercrombiego i o dziwo okazało się, że wcześniej nie słyszał o tym autorze. Od razu pożyczyłem mu pierwszy tom “Samo Ostrze” (warto wspomnieć, że dwa dni później zamówił pozostałe dwie części). Na czym polega czar “Pierwszego prawa”? Bohaterowie przedstawieni przez Abercrombiego są niejednoznaczni, wiarygodni i intrygujący (Glokta wciąż jest jednym z moim ulubionych postaci fantasy). Wystarczy dodać do tego brutalny świat, magię i specyficzny humor, a dostaniemy naprawdę świetną lekturę. Całą serię można pochłonąć z przyjemnością w zaledwie kilka wieczorów.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


21. „Pan Lodowego Ogrodu” – Jarosław Grzędowicz

pan-lodowego-ogrodu-fantasmarium

Oprócz tego, że “Pan Lodowego Ogrodu” Jarosława Grzędowicza jest po prostu bardzo dobrą książką, to w polskiej fantastyce nie sposób znaleźć inną lekturę, która pozwoli nam poczuć się nieo wiedźminowo (wbrew temu, co stara się czasem wmówić nam prasa branżowa). Wszystkie cztery tomy trzymają równy, bardzo wysoki poziom. Głównego bohatera trudno nie polubić, a ciekawe pomysły autora imponują (na mnie osobiście największe wrażenie zrobiła Dolina Naszej Pani Bolesnej). Uważam, że cykl “Pan Lodowego Ogrodu” jest pozycją obowiązkową na półce miłośnika, czy miłośniczki fantastyki (a szczególnie fantastyki naukowej).

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


22. „Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych” – Steven Erikson

ogrody-ksiezyca-fantasmarium

Stevenowi Eriksonowi udało się stworzyć serię fantasy tak bliską ideałowi, jak to tylko możliwe. Bohaterowie zapadający w pamięć na jeszcze długo po zakończeniu lektury (moimi ulubieńcami byli na pewno Anomander Rake i Onos T’oolan), prawdziwie epickie pojedynki (dwa razy odkładałem książkę w trakcie pojedynku Sójeczki z Kallorem), ogromny, przepełniony magią świat posiadający własną, szczegółowo rozpisaną historię… to wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w jedenastu tomach “Malazańskiej księgi poległych” Stevena Eriksona. Warto też zaznaczyć, że seria została już zamknięta, można zabrać za nią bez obaw, że autor weźmie wolne na 10 lat.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


23. „Kroniki królobójcy” – Patrick Rothfuss

imie-wiatru-fantasmarium

Trudno byłoby mi znaleźć książkę, do której mógłbym porównać “Imię wiatru” Patricka Rothfussa. Język którym posługuje się autor jest piękny, historia głównego bohatera, młodego maga Kvothe’a raz bawi, a raz chwyta za serce, bohaterowie poboczni są intrygujący (np. Auri), a całość po prostu wciąga. Pisarzowi udało się utrzymać równie wysoki poziom w obu tomach “Strachu mędrca”. Jedynym minusem może być tutaj fakt, że seria nie jest jeszcze skończona, a na kolejną część przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Niemniej seria o Kvothe’m wciąż jest jedną z moich ulubionych, dlatego serdecznie polecam ją każdemu czytelnikowi.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


24. „Kroniki Czarnej Kompanii” – Glen Cook

kroniki-czarnej-kompanii-fantasmarium

Jedną z inspiracji dla Podpalaczy Mostów Stevena Eriksona, była Czarna Kompania Glena Cooka – każdemu fanowi Malazańskiej Księgi Poległych już ta informacja powinna wystarczyć za rekomendację. Nim Sójeczka, Szybki Ben, Kalam i reszta drużyny stali się ulubieńcami fanów fantastyki, to Konował wraz ze swoją drużyną najemników pokazał, że bohaterowie wcale nie muszą być paladynami ratującymi księżniczki i jednorożce, a mogą być zwykłymi żołnierzami. Pomimo iż wyżej cenię sobie serię Eriksona, to Kroniki Czarnej Kompanii po prostu wypada przeczytać.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


25. „Archiwum Burzowego Światła” – Brandon Sanderson

droga-krolow-fantasmarium

Już po pierwszych 300 stronach musiałem przyznać, że “Droga Królów” jest lekturą nietuzinkowa, jedyną w swoim rodzaju. Z tego, co słyszałem, autor utrzymuje równie wysoki poziom w drugiej części cyklu “Słowa Światłości”. Zdecydowanie warto przeczytać.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


26. „Ziemiomorze” – Ursula Le Guin

ziemiomorze-fantasmarium

Opisując przygody młodego maga Geda, Ursula Le Guin zapewniła sobie fantastyczną nieśmiertelność. Autorka duży nacisk kładzie na opisy wewnętrznych przemyśleń i odczuć bohaterów, jednakże nie zapomina przy tym o wartkiej akcji. Cały cykl “Ziemiomorze” jest z pewnością pozycją obowiązkową na półce każdego fana fantasy.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


27. „Opowieści z Narnii” – C.S. Lewis

opowiesci-z-narnii-fantasmarium

Jeśli miałbym wybrać książkę fantasy, którą mógłbym przeczytać dzieciom, przy tym samemu również dobrze się bawiąc, byłyby to “Opowieści z Narnii” C.S. Lewisa. Autorowi udało się stworzyć piękną powieść o przyjaźni, odwadze, wierze i wielu innych fundamentalnych wartościach. Jeśli nie czytaliście jeszcze tej książki (w co szczerze wątpię), polecam już teraz złożyć zamówienie w jakiejś księgarni.

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.


28. „Koło czasu” – Robert Jordan

oko-swiata-fantasmarium

Przyznam, że nie udało mi się jeszcze przebić przez wszystkie części “Koła Czasu”. Nie da się jednak ukryć, że jest to niepodważalna klasyka. Wielu innych autorów fantasy inspirowało się tą serią, a po śmierci Roberta Jordana, dokończenia historii podjął się sam Brandon Sanderson. Na pewno mam w planach doczytanie “Koła czasu”.

29. „Atramentowy Świat” – Cornelia Funke

atramentowe-serce-fantasmarium

Klasyka gatunku – po prostu wypada przeczytać. Piękna historia, pełna oryginalnych, intrygujących pomysłów. Jeśli jeszcze nie czytaliście cyklu “Atramentowy Świat” Cornelii Funke, zachęcam do jak najszybszego odwiedzenia najbliższej biblioteki albo przejrzenia Allegro.

30. „Świat Dysku” – Terry Pratchett

kolor-magii-fantasmarium

Sam niedawno zacząłem przygodę ze “Światem Dysku” Terry’ego Pratchetta i muszę przyznać, że jest to doświadczenie niepowtarzalne. Styl autora, jego poczucie humoru oraz bohaterowie są po prostu wyjątkowi. Trzeba przeczytać!

Książkę możecie kupić pod tym linkiem.

31. „Saga Powiernika Światła” – Brent Weeks

czarny-pryzmat-fantasmarium

Fascynująca seria o Gavinie Guile’u nie bez przyczyny uważana jest za czołówkę książek fantasy w ostatnich latach. Oprócz wciągającej fabuły, wielu zwrotów akcji i wspaniale rozpisanych bohaterów, doświadczymy tutaj bardzo oryginalnego systemu magii. Naprawdę dobre książki.

Warto również przeczytać: 

fantasmarium-gra-o-tron

fantasmarium-tad-williams

tytus-groan-fantasmarium

 

 

kroniki-amberu-fantasmarium

 

nie-konczaca-sie-opowiesc-fantasmarium

swiat-czarownic-fantasmarium

narrenturm-fantasmarium

elantris-fantasmarium

eragon-fantasmarium

 

 

To właśnie jest moja lista książek fantasy, które warto przeczytać. Czegoś brakuje? Macie jakieś pytania? Serdecznie zapraszam do dyskusji.

Zachęcam również do lektury listy nieco mniej znanych, godnych przeczytania książek fantasy i sci-fi oraz listy książek sci fi, które warto przeczytać.

Chcielibyście zostać patronami Fantasmarium i pomóc nam w dalszym rozwijaniu portalu? Gorąco zapraszamy do odwiedzenia naszego profilu w serwisie Patronite:

 



Categories: Klasyka, Książki, Listy, Polska fantastyka, Zagraniczna fantastyka

Tags: , , , , , , , , , , , ,

154 replies

  1. Z ksiazek sf polecam klasyke, Niven i jego ” Pierscien ” jak rowniez Pohl. ” Gateway . Droga do gwiazd 🙂

    • Dzięki za komentarze. 🙂 Na szczęście teraz dostęp jest łatwiejszy (chociaż niektórych klasyków wciąż trzeba szukać na Allegro albo w antykwariatach).

  2. Lista naprawdę wyczerpująca, ale mam jedno maleńkie „ale”. 😉 Warto na niej uwzględnić Ricka Riordana, autora niesamowicie popularnej wśród młodzieży serii o Percym Jacksonie. Wielu moich rówieśników właśnie od niej rozpoczęło swoją przygodę z fantastyką. To lato jest szczególnie owocne dla fanów jego pióra, bo niedawno wyszły „Tajne akta Obozu Herosów” (kapitalna rzecz zarówno dla starych czytelników, jak i nowych), a za miesiąc pojawi się „Percy Jakcson. Książka do kolorowania”, którą świetne można zachęcić młodszego brata do lektury Riordana. Poza tym lista naprawdę super 😉

    • Dzięki za komentarz i faktycznie, Riordan powinien się na pewno pojawić na takiej liście. Jak tylko będę miał nieco więcej czasu, dodam go. 🙂 Pozdrawiam!

  3. Polecam cykl „Miecz Prawdy” Terry’ego Goodkind’a 🙂

  4. Mi zabrakło takich tytułów jak:
    Mistrz zagadek z Hed – Patricia A. McKillip oraz Zapomniane bestie z Eldu;
    Lyonesse – Jack Vance;
    Był sobie raz na zawsze król – T. H. White;
    Małe, duże – John Crowley oraz Ægypt;
    Rapsodia – Elizabeth Haydon;
    Las ożywionego mitu – Robert Holdstock;
    Morze trolli – Nancy Farmer;
    Córka Króla Elfów – Lord Dunsany;
    Kraina Chichów – Jonathan Carroll;
    Kroniki Belorskie – Olga Gromyko;
    Łowcy mitów – Christopher Golden;
    Uczennica Maga – Trudi Canavan oraz inne książki tej autorki;
    a na koniec jeszcze seria Dragonlance.

    • Dzięki za komentarz. O „Morzu trolli” nie słyszałem, będę musiał sprawdzić. Inne pozycje są mi mniej lub bardziej znane. Poprzypominam sobie i jutro siądę do aktualizowania listy. Pozdrawiam!

  5. Ja bym dodała Klątwę przeznaczenia Moniki Magoskiej-Suchar i Sylwii Dubieleckiej akcja dzieje się w średniowieczu ale zawiera elementy magii, bardzo dobrze napisana, przemyślana i zaskakują, a zakończenie pozostawia książkowego kaca 🙂 Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie są intrygi, walki, wyglupy, a także romans. 🙂 Ma 812 stron przy których na pewno się nie nudzi 🙂

    • Nie wiem jak ktoś może polecać Klątwę Przeznaczenia, chyba że jest odpowiedzialny za jej promocję. Klątwę jedynie da się przełknąć w wersji analizatorskiej (NAKW zaczeli się tym dziełem zajmować).

  6. Brakuje Raymonda E. Feista. Saga o Wojnie Swiatow i inne powiesci toczace sie na Midkemii oraz Kelwanie

  7. Świetna lista ale jak juz wspominano zabrakło „Miecza Prawdy” od T.G ale również brakuje mi tutaj calego cyklu „Darów Anioła” Cassandry Clare 😉

  8. Ja polecam Zakon Achawy. Autor wspaniale oddał to na czym fantasy polega. Stworzył piękny świat, w którym przeplata się mrok ze światłem niesionym przez anioły, nimfy i ajale. Ci ostatni to chyba pierwszy raz ujawnili się w świecie fantasy. Główny bohater wkracza w wielki świat monarchów, będą wyciągniętym dosłownie z maleńkiej wioski, przechodzi metamorfozę by całkowicie oddać się przygodzie! Nie zdradzę nic więcej polecam warto 😀

  9. Rany boskie, tyle książek, a czasu tak mało… Jak to zrobić, żeby nie spać i móc czytać, a do pracy normalnie chodzić? 😀 Sporą część kojarzę, część czytałam, a jeśli chodzi o Bohatyra to ogromnie żałuję, że Wydawnictwo Erica nie zdecydowało się wydać go do końca 🙁

  10. cykl demoniczny??:P

  11. aaa przepraszam jest..
    a spis naprawde dobry, nowych autorow poznalem, wiec dziekuje 🙂

  12. Niewiele mi zostało do nadrobienia :p zgadzam się z listą, wszystkie pozycje warto przeczytać 🙂

  13. a Anthony Ryan – „Kruczy cień”???? absolutnie wciągająca seria….

    • Dobra seria, dodam do listy przy najbliższej okazji. 🙂 Szkoda tylko, że fatalnie wydano u nas te książki, jeśli chodzi o korektę/edycję.

  14. Brakuje tu takisz tytulow jak D.Eddings cykle Ellenium i Tamulli Karl.E Wagner Cykl Kanea ktory moim zdaniem jest rownie udany jak cykl Conana z sci-fi polecam alfred-elton-van-vogt – Cykl Nie-A

  15. Brakuje zdecydowanie Anne Bishop I jet ksiazek

  16. A Jacek Dukaj??? 🙂

  17. A książki takiego autora jak R. A. Salvatore,
    Albo godna uwagi seria Dragonlance???

    • Przez krótki urlop trochę to zajęło, ale już odpisuję! Niestety nie czytałem jeszcze tych książek, ale są one w planach. 🙂 Dzięki za komentarz.

  18. Dodałabym jeszcze Patrole Łukianienki i „Opowieści Sieroty” Catherynne M. Valente 🙂

  19. Salvatore rewelacyjna seria o Drizzt’cie (mam nadzieje ze poprawnie odmieniłem ) mrocznym elfie z sumieniem. Sam swiat mrocznych elfów i podział kastowy i zasady współtrwania rewelacja.
    i czytalem tez serie o magu i podrużach miedzy swiatami ( niestety uciekl mi autor) ale byl tam spinoff w ktorey mrzecz dziala sie w swiecie rzadzonym na wzór feudanej Japonii , głowna bohaterka była kobieta.

  20. Super spis. Dzięki Tobie mam kolejne pomysły na przygodę ze światem fantasy. 😀 Część z przedstawionych przez Ciebie pozycji czytałam, chociaż niespecjalnie przypadło mi do gustu „Ziemiomorze”. Ale to chyba dlatego, że lubię książki, gdzie dużo i szybko się dzieje. Tak całkiem od siebie to dodałabym cykl „Ostatnie Imperium” Sandersona. „Z mgły zrodzony” to jedna z moich ulubionych książek. ;]

  21. Dobre pozycje, ale szkoda, że tak mało polskich autorów. Ja ostatnio odkryłem ciekawy świat w książce Czyste zło Potęga Nieumarłych Dawida Przybysza. Jak ktoś lubi magię, klimat elfów, wilkołaków i nieumarłych to na pewno ta książka się spodoba.

    No i gdzie Harry Potter? Przecież TO jest książka klasyka wybitna przez duże W.

  22. Ja bym jeszcze dodała cokolwiek Trudno Canavan, a szczególnie „Trylogię Czarnego Maga” 😉

  23. Faktycznie, bardzo ciekawa lista:).
    Poza pozycjami, które zostały wymienione w komentarzach, do klasyki dodałbym książki takie jak:
    – Jednym zaklęciem – Lawrence Watt Evans – niesamowita książka polecam.
    – Cykl o inkwizytorze Mordimerze – Jacek Piekara,
    – Uniwersum Ostatniej Rzeczpospolitej (wyszły na razie 3 książki z tego uniwersum, ale moim zdaniem to arcydzieło) – Tomasz Kołodziejczak.

  24. Ktoś zjadł Achaje, dlaczego?! ಠ╭╮ಠ

  25. Pozycje 9 i 15 genialne. Mi brakuje tutaj Czarodziejów Hateway oraz coś od pani Kossakowskiej :))))

  26. Brian Staveley – Kroniki nieciosanego tronu. Już zakończone. Ta książka po prostu musi być na liście. Zakochałam się w niej zaraz po Kłamstwach Locke’a Lamory

  27. Z nowości to teraz także Siri Pettersen i jej trylogia Krucze pierścienie wciąga mega.

  28. Możliwe, że to nie klasyka gatunku, ale polecał bym wspomnieć: Wojna Kwiatów – Tadd Williams – dosyć ciekawe podejście od mitów o elfach, i druga o podobnej tematyce: Niebajka – Raymond Feist

  29. Polecał bym: Wojna Kwiatów – Tadd Williams – może to nie klasyk gatunku, ale ciekawe podejście do mitów nt elfów – oraz inna w podobnej tematyce: Niebajka – Raymond Feist

  30. Świetna lista, jest Erikson, Abercrombie,Weeks. Polecam autorów:
    B. Staveley, R. Wegnera (i to obowiązkowo).

  31. Jest taka polska autorka fantasy, o której niestety wciąż mało się slyszy, a szkoda bo jest genialna. Jej „Saga o Zbóju Twardokęsku” to dla mnie jedna z ukochanych książek gdzieś pomiędzy „Władcą Pierścieni” a „Wiedźminem”. Zresztą jak dla mnie Anna Brzezińska prześcignęła Sapkowkiego.

  32. Może i ja dodam jakąś propozycję do listy. Wydaje mi się, że powinna być na niej cała seria „DIUNA” Franka Herberta. A może też jedna z moich ulubionych : „Królowa Lata” , „Królowa Zimy” Joan D. VINGE pzdr

  33. Polecałbym też „Królowa Lata” i „Królowa Zimy” Joan D. VINGE, chyba nikt jeszcze nie wspomniał 🙂

  34. Świetna lista, od siebie polecam „Zemsta najlepiej smakuje na zimno” Abercrombie, Trylogię Zimnego Ognia i dylogię Lynn Flewelin „Szczęście w mrokach” oraz „Na tropach ciemności”

  35. No dobra, o ile przeczytałem zdecydowana większość książek proponowanych przez autora postu, o tyle wielkie dzięki za komentarze, w których znalazłem rzeczy ciekawe dla mnie i nie przeczytane. Ale żeby nie było że jestem pasożytem (a co do zasady jestem) polecam wszystkim Brent Weeks Saga Powiernika Światła – całkowicie nowe podejście do magii przy użyciu światła, świetna historia, jak dla mnie genialne postacie – a wierzcie mi jestem osobą wyjątkowo oszczędną w komplementach. Początek może być ciężki za nim ogarnie się system magii – ale warto. Nie jest to może dzieło na miarę Czarnej kompanii czy Malazańska Księga Poległych, ale zdecydowanie jest warte uwagi. Innych dobrych książek brakujących w spisie nie będę polecał bo to za dużo pisania 😉

  36. Echhh mój błąd Powiernik światła był już w spisie 🙁 Niech będzie Rozjemca
    Brandon Sanderson 🙂

  37. A książki R. A. Salvatore’a o Drizztcie Do’Urdenie? 🙂 zdecydowanie mi ich na tej liście brakowało, a pierwsza trylogia („Ojczyzna”, „Wygnanie” i „Nowy dom”) jest świetna! Po „Władcy Pierścieni” to losy Drizzta głębiej zainteresowały mnie fantasy.

  38. A ja ze swojej strony polecam „Mroczne materie” Pullmana, film na podstawie pierwszej części był niezbyt, ale książka jest niesamowita, a chyba nikt jej tu nie wspomniał jeszcze.
    Z ciekawostek, w przyszłym roku (chyba) BBC ma wypuścić serial na podstawie „Mrocznych materii”

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: