Książki fantasy, które warto przeczytać

W poniższej liście zebrałem książki fantasy które, według mnie, warto przeczytać. Kolejność jest przypadkowa. Serdecznie zapraszam do lektury.ksiazki-fantasy-ktore-warto-rpzeczytac-2

PS. Zachęcam również do zajrzenia na listę książek sci-fi, które warto przeczytać.

 


1. „Saga Wiedźmińska” – Andrzej Sapkowski

wiedzmin-fantasmarium

Co tu dużo mówić – póki co nie powstała lepsza książka w polskiej fantastyce i śmiem twierdzić, że taki stan utrzyma się jeszcze bardzo długo. Andrzejowi Sapkowskiemu udało się stworzyć porywającą fabułę, fascynujących bohaterów których wspomina się jeszcze lata po zakończeniu lektury oraz niepowtarzalny klimat, które z pewnością zapewnią mu fantastyczną nieśmiertelność. Wiedźmin to książka, którą powinien przeczytać po prostu każdy.

2. „Jonathan Strange i Pan Norrell – Susanna Clarke

“Jonathan Strange i Pan Norrell” to książka wyjątkowa. Historia opowiadana przez Susannę Clark czasem bawi, a czasem przeraża, szybko przywiązujemy się do naprawdę dobrze skonstruowanych bohaterów, a samą powieść, między innymi dzięki pięknemu językowi, czyta się po prostu fantastycznie. Niektóre postacie poboczne być może nie zostały w pełni wykorzystane, jednak nie zmienia to faktu, że lektura ponad 800 stron “Jonathana Strange’a i Pana Norrella” to czysta przyjemność. Gorąco polecam wszystkim miłośnikom fantastyki.

Zapraszam również do lektury pełnej recenzji.

3. „Cykl Demoniczny” – Peter V. Brett

malowany-czlowiek-fantasmarium

Wielu fanów twierdzi, że jest to niepodważalne top fantasy w ostatnich latach (co na pewno potwierdzają pochlebne opinie w serwisach branżowych). Bohaterowie są wiarygodni, pomysły autora oryginalne (co nawet w fantastyce zdarza się coraz rzadziej), a historia po prostu wciąga. Polecam!

Zapraszam również do lektury pełnej recenzji.

4. „Conan” – Robert E. Howard

conan-i-pradawni-bogowie-fantasmarium

“Conan i Pradawni Bogowie” to na pewno jedna z najlepszych książek fantasy, jakie czytałem. Opowiadania czyta się jednym tchem, Cymeryjczyk jest charyzmatycznym bohaterem z krwi i kości, przygody są emocjonujące, opisy robią wrażenie (chociażby lochy nekromanty w “Czerwonej Cytadeli”) i co najważniejsze – lektura po prostu sprawia przyjemność. Polecam każdemu!

Zapraszam również do lektury recenzji.

5. „Księga Całości” – Feliks Kres

ksiega-calosci-fantasmarium

Wspaniały cykl opowiadający o wydarzeniach mających miejsce w świecie Szereru, położonego na Bezmiarach. Bohaterowie są wiarygodni, fabuła wciąga, a podobne opisy działań wojennych można znaleźć chyba tylko u Glena Cooka. 🙂 Zapraszam do mojej dłuższej recenzji pierwszego tomu „Księgi Całości” .

6. „Trylogia Magów Prochowych” – Brian McClellan

obietnica-krwi-fantasmarium

Intrygujący bohaterowie, rozbudowany świat, interesująca fabuła… świetny cykl. Ponadto, podobnie jak w przypadku “Sagi Powiernika Światła” Weeksa, tutaj również mamy do czynienia z bardzo oryginalnym systemem magicznym.

Zapraszam do lektury recenzji pierwszego tomu – “Obietnicy Krwi”.

7. „Królowie Dary” – Ken Liu

“Królowie Dary” Kena Liu to oryginalna, dobrze napisana powieść, w której autor porusza takie tematy jak sprawiedliwość, władza i przyjaźń. Pomimo wad takich jak nadmiar filozoficznych wywodów, czy, według mnie, niezbyt interesująco opisana relacja Kuniego i jego żony, książkę czyta się naprawdę dobrze. Jeśli szukacie solidnej powieści w orientalnym klimacie – z czystym sumieniem polecam.

Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

8. „Ściana Burz” – Ken Liu

Ściana Burz” to naprawdę udana kontynuacja cyklu „Królów Dary” Kena Liu. Autorowi udało się przenieść do niej wszystko, co najlepsze z części pierwszej (polityka i piękny język) i dodać wątki fantastyczne tak, aby wydawały się naturalną częścią świata Dary. Warto przeczytać.

Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

9. „Kull – Banita z Atlantydy” – Robert E. Howard

Uważam, że każdy fan książek Roberta E. Howarda, powinien prędzej czy później zapoznać się z przygodami walecznego Atlantydy, gdyż nie jest on tylko prototypem Conana, ale samodzielnym, interesującym bohaterem, umieszczonym w smutnym, nieco melancholijnym świecie, naznaczonym piętnem nieuchronnej zagłady.

Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

10. „Solomon Kane – okrutne przygody” – Robert E. Howard

Jak już chyba widać, jestem fanem twórczości Roberta E. Howarda. 😉 „Solomon Kane – okrutne przygody” to może dosyć nierówny, ale wart przeczytania zbiór opowiadań o jednym z ciekawszych bohaterów wykreowanych przez twórcę Conana.

Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

11. „Amerykańscy Bogowie” – Neil Gaiman

amerykanscy-bogowie-fantasmarium

Nie będę ukrywał, że Neil Gaiman jest obecnie moim ulubionym pisarzem. Przygodę z książkami tego autora rozpocząłem właśnie od “Amerykańskich Bogów” i do dzisiaj pozostają oni najlepszą powieścią fantasy, jaką czytałem. Lektura opowiada o przemijaniu wartości, walce współczesności z przeszłością, miłości i wielu innych, zawsze aktualnych tematach, nie stając się przy tym powtarzalnym, sztampowym moralitetem. Głównym bohaterem powieści jest Cień, mężczyzna w średnim wieku, który ledwo co opuścił więzienie. Żona i najlepszy przyjaciel zginęli w bardzo, ale to bardzo podejrzanym wypadku samochodowym, a świat okazał się nie czekać w ekscytacji na jego powrót. W takich właśnie okolicznościach Cień poznaje Pana Wednesdaya, samozwańczego króla Ameryki, który zabierze nas w intrygującą podróż po swoim królestwie. Polecam!

12. „Władca Pierścieni” – J.R.R. Tolkien

wladca-pierscieni-fantasmarium

Kolejny klasyk. J.R.R. Tolkien zmienił oblicze światowej fantastyki i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Mógłbym napisać o pięknym, wielkim uniwersum, posiadającym własną mitologię, niezapomnianych bohaterach etc. ale każdy szanujący się nerd to wszystko wie. Dlatego po prostu “Ride out with me!”

 

Zapraszam również do lektury pełnej recenzji.

13. „Pierwsze Prawo” – Joe Abercrombie

samo-ostrze-fantasmarium

Jakiś czas temu w rozmowie z moim kolegą, również pasjonującym się fantastyką, wspomniałem o cyklu “Pierwsze prawo” Joe Abercrombiego i o dziwo okazało się, że wcześniej nie słyszał o tym autorze. Od razu pożyczyłem mu pierwszy tom “Samo Ostrze” (warto wspomnieć, że dwa dni później zamówił pozostałe dwie części). Na czym polega czar “Pierwszego prawa”? Bohaterowie przedstawieni przez Abercrombiego są niejednoznaczni, wiarygodni i intrygujący (Glokta wciąż jest jednym z moim ulubionych postaci fantasy). Wystarczy dodać do tego brutalny świat, magię i specyficzny humor, a dostaniemy naprawdę świetną lekturę. Całą serię można pochłonąć z przyjemnością w zaledwie kilka wieczorów.

14. „Pan Lodowego Ogrodu” – Jarosław Grzędowicz

pan-lodowego-ogrodu-fantasmarium

Oprócz tego, że “Pan Lodowego Ogrodu” Jarosława Grzędowicza jest po prostu bardzo dobrą książką, to w polskiej fantastyce nie sposób znaleźć inną lekturę, która pozwoli nam poczuć się nieo wiedźminowo (wbrew temu, co stara się czasem wmówić nam prasa branżowa). Wszystkie cztery tomy trzymają równy, bardzo wysoki poziom. Głównego bohatera trudno nie polubić, a ciekawe pomysły autora imponują (na mnie osobiście największe wrażenie zrobiła Dolina Naszej Pani Bolesnej). Uważam, że cykl “Pan Lodowego Ogrodu” jest pozycją obowiązkową na półce miłośnika, czy miłośniczki fantastyki (a szczególnie fantastyki naukowej).

15. „Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych” – Steven Erikson

ogrody-ksiezyca-fantasmarium

Stevenowi Eriksonowi udało się stworzyć serię fantasy tak bliską ideałowi, jak to tylko możliwe. Bohaterowie zapadający w pamięć na jeszcze długo po zakończeniu lektury (moimi ulubieńcami byli na pewno Anomander Rake i Onos T’oolan), prawdziwie epickie pojedynki (dwa razy odkładałem książkę w trakcie pojedynku Sójeczki z Kallorem), ogromny, przepełniony magią świat posiadający własną, szczegółowo rozpisaną historię… to wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w jedenastu tomach “Malazańskiej księgi poległych” Stevena Eriksona. Warto też zaznaczyć, że seria została już zamknięta, można zabrać za nią bez obaw, że autor weźmie wolne na 10 lat.

16. „Kroniki królobójcy” – Patrick Rothfuss

imie-wiatru-fantasmarium

Trudno byłoby mi znaleźć książkę, do której mógłbym porównać “Imię wiatru” Patricka Rothfussa. Język którym posługuje się autor jest piękny, historia głównego bohatera, młodego maga Kvothe’a raz bawi, a raz chwyta za serce, bohaterowie poboczni są intrygujący (np. Auri), a całość po prostu wciąga. Pisarzowi udało się utrzymać równie wysoki poziom w obu tomach “Strachu mędrca”. Jedynym minusem może być tutaj fakt, że seria nie jest jeszcze skończona, a na kolejną część przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Niemniej seria o Kvothe’m wciąż jest jedną z moich ulubionych, dlatego serdecznie polecam ją każdemu czytelnikowi.

17. „Kroniki Czarnej Kompanii” – Glen Cook

kroniki-czarnej-kompanii-fantasmarium

Jedną z inspiracji dla Podpalaczy Mostów Stevena Eriksona, była Czarna Kompania Glena Cooka – każdemu fanowi Malazańskiej Księgi Poległych już ta informacja powinna wystarczyć za rekomendację. Nim Sójeczka, Szybki Ben, Kalam i reszta drużyny stali się ulubieńcami fanów fantastyki, to Konował wraz ze swoją drużyną najemników pokazał, że bohaterowie wcale nie muszą być paladynami ratującymi księżniczki i jednorożce, a mogą być zwykłymi żołnierzami. Pomimo iż wyżej cenię sobie serię Eriksona, to Kroniki Czarnej Kompanii po prostu wypada przeczytać.

18. „Archiwum Burzowego Światła” – Brandon Sanderson

droga-krolow-fantasmarium

Już po pierwszych 300 stronach musiałem przyznać, że “Droga Królów” jest lekturą nietuzinkowa, jedyną w swoim rodzaju. Z tego, co słyszałem, autor utrzymuje równie wysoki poziom w drugiej części cyklu “Słowa Światłości”. Zdecydowanie warto przeczytać.

19. „Ziemiomorze” – Ursula Le Guin

ziemiomorze-fantasmarium

Opisując przygody młodego maga Geda, Ursula Le Guin zapewniła sobie fantastyczną nieśmiertelność. Autorka duży nacisk kładzie na opisy wewnętrznych przemyśleń i odczuć bohaterów, jednakże nie zapomina przy tym o wartkiej akcji. Cały cykl “Ziemiomorze” jest z pewnością pozycją obowiązkową na półce każdego fana fantasy.

20. „Opowieści z Narnii” – C.S. Lewis

opowiesci-z-narnii-fantasmarium

Jeśli miałbym wybrać książkę fantasy, którą mógłbym przeczytać dzieciom, przy tym samemu również dobrze się bawiąc, byłyby to “Opowieści z Narnii” C.S. Lewisa. Autorowi udało się stworzyć piękną powieść o przyjaźni, odwadze, wierze i wielu innych fundamentalnych wartościach. Jeśli nie czytaliście jeszcze tej książki (w co szczerze wątpię), polecam już teraz złożyć zamówienie w jakiejś księgarni.

21. „Koło czasu” – Robert Jordan

oko-swiata-fantasmarium

Przyznam, że nie udało mi się jeszcze przebić przez wszystkie części “Koła Czasu”. Nie da się jednak ukryć, że jest to niepodważalna klasyka. Wielu innych autorów fantasy inspirowało się tą serią, a po śmierci Roberta Jordana, dokończenia historii podjął się sam Brandon Sanderson. Na pewno mam w planach doczytanie “Koła czasu”.

 

22. „Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza” – Robert Wegner

wegner-fantasmarium

Książki Roberta Wegnera zdołały już zaskarbić sobie sympatię bardzo wielu fanów. Autor pozwala nam poznać świat Meekhanu widzianego oczyma mieszkańców północy (góry, mróz) oraz południa (pustynia, gorąco). Wciągająca fabuła, ciekawi bohaterowie – warto dać szansę “Opowieściom z Meekhańskiego Pogranicza”.

 

 

23. „Atramentowy Świat” – Cornelia Funke

atramentowe-serce-fantasmarium

Klasyka gatunku – po prostu wypada przeczytać. Piękna historia, pełna oryginalnych, intrygujących pomysłów. Jeśli jeszcze nie czytaliście cyklu “Atramentowy Świat” Cornelii Funke, zachęcam do jak najszybszego odwiedzenia najbliższej biblioteki albo przejrzenia Allegro.

24. „Świat Dysku” – Terry Pratchett

kolor-magii-fantasmarium

Sam niedawno zacząłem przygodę ze “Światem Dysku” Terry’ego Pratchetta i muszę przyznać, że jest to doświadczenie niepowtarzalne. Styl autora, jego poczucie humoru oraz bohaterowie są po prostu wyjątkowi. Trzeba przeczytać!

25. „Saga Powiernika Światła” – Brent Weeks

czarny-pryzmat-fantasmarium

Fascynująca seria o Gavinie Guile’u nie bez przyczyny uważana jest za czołówkę książek fantasy w ostatnich latach. Oprócz wciągającej fabuły, wielu zwrotów akcji i wspaniale rozpisanych bohaterów, doświadczymy tutaj bardzo oryginalnego systemu magii. Naprawdę dobre książki.

 

 

Warto również przeczytać: 

fantasmarium-gra-o-tron

fantasmarium-tad-williams

tytus-groan-fantasmarium

uczen-skrytobojcy-fantasmarium

kroniki-amberu-fantasmarium

 

nie-konczaca-sie-opowiesc-fantasmarium

swiat-czarownic-fantasmarium

narrenturm-fantasmarium

elantris-fantasmarium

eragon-fantasmarium

mgly-avalonu-fantasmarium

 

To właśnie jest moja lista książek fantasy, które warto przeczytać. Czegoś brakuje? Macie jakieś pytania? Serdecznie zapraszam do dyskusji.

Zachęcam również do lektury listy nieco mniej znanych, godnych przeczytania książek fantasy i sci-fi oraz listy książek sci fi, które warto przeczytać.



Kategorie:Klasyka, Książki, Listy, Polska fantastyka, Zagraniczna fantastyka

Tagi: , , , ,

105 replies

  1. Z ksiazek sf polecam klasyke, Niven i jego ” Pierscien ” jak rowniez Pohl. ” Gateway . Droga do gwiazd 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Lista naprawdę wyczerpująca, ale mam jedno maleńkie „ale”. 😉 Warto na niej uwzględnić Ricka Riordana, autora niesamowicie popularnej wśród młodzieży serii o Percym Jacksonie. Wielu moich rówieśników właśnie od niej rozpoczęło swoją przygodę z fantastyką. To lato jest szczególnie owocne dla fanów jego pióra, bo niedawno wyszły „Tajne akta Obozu Herosów” (kapitalna rzecz zarówno dla starych czytelników, jak i nowych), a za miesiąc pojawi się „Percy Jakcson. Książka do kolorowania”, którą świetne można zachęcić młodszego brata do lektury Riordana. Poza tym lista naprawdę super 😉

    Polubione przez 1 osoba

  3. Polecam cykl „Miecz Prawdy” Terry’ego Goodkind’a 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  4. Mi zabrakło takich tytułów jak:
    Mistrz zagadek z Hed – Patricia A. McKillip oraz Zapomniane bestie z Eldu;
    Lyonesse – Jack Vance;
    Był sobie raz na zawsze król – T. H. White;
    Małe, duże – John Crowley oraz Ægypt;
    Rapsodia – Elizabeth Haydon;
    Las ożywionego mitu – Robert Holdstock;
    Morze trolli – Nancy Farmer;
    Córka Króla Elfów – Lord Dunsany;
    Kraina Chichów – Jonathan Carroll;
    Kroniki Belorskie – Olga Gromyko;
    Łowcy mitów – Christopher Golden;
    Uczennica Maga – Trudi Canavan oraz inne książki tej autorki;
    a na koniec jeszcze seria Dragonlance.

    Polubione przez 2 ludzi

    • Dzięki za komentarz. O „Morzu trolli” nie słyszałem, będę musiał sprawdzić. Inne pozycje są mi mniej lub bardziej znane. Poprzypominam sobie i jutro siądę do aktualizowania listy. Pozdrawiam!

      Lubię to

  5. Ja bym dodała Klątwę przeznaczenia Moniki Magoskiej-Suchar i Sylwii Dubieleckiej akcja dzieje się w średniowieczu ale zawiera elementy magii, bardzo dobrze napisana, przemyślana i zaskakują, a zakończenie pozostawia książkowego kaca 🙂 Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie są intrygi, walki, wyglupy, a także romans. 🙂 Ma 812 stron przy których na pewno się nie nudzi 🙂

    Lubię to

Zostaw komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: