Książki sci-fi, które warto przeczytać

Trochę to zajęło, ale w końcu udało mi się stworzyć listę “Książki sci-fi, które warto przeczytać”. Wybrałem ponad 40 najlepszych, według mnie, tytułów sci-fi które znam. Kolejność jest zupełnie przypadkowa. Zapraszam serdecznie do lektury.

PS. Zachęcam również do przeczytania listy książek fantasy, z którymi warto się zapoznać. 🙂

40-ksiazek-sci-fi-ktore-warto-przeczytac


1. „Ślepowidzenie” – Peter Watts

“Ślepowidzenie” to jedna z najlepszych książek sci-fi jakie czytałem. Powieść Wattsa zmusza do myślenia (tak w trakcie, jak i po czytaniu), fabuła jest oryginalna i wciąga, a bohaterowie są po prostu niepowtarzalni. Pytania stawiane przez autora zostają z czytelnikiem jeszcze na długo po zakończeniu lektury, co jest niestety zjawiskiem tak rzadkim, jak i pożądanym. Gorąco polecam każdemu fanowi sci-fi i nie tylko. Wspaniała książka. Zapraszam do lektury recenzji.

Książkę kupić możecie klikając w link.

2. „Stacja Centralna” – Lavie Tidhar

“Stacja Centralna” to jedna z lepszych książek sci-fi, jakie przeczytałem w ostatnim czasie. Pomysły Tidhara są oryginalne i skłaniają do przemyśleń, a jego niepokojąca wizja przyszłości wydaje się nad wyraz prawdopodobna (taką powieścią w założeniu miał być “Hel3”, ale niestety, według mnie, Jarosław Grzędowicz nie podołał temu zadaniu). Pomimo iż fabuła jest dla mnie zazwyczaj jednym z najważniejszych elementów książki, to tym razem, chociaż posłużyła ona zaledwie jako pretekst dla rozważań autora, nie jestem zawiedziony.

Książkę kupić możecie klikając w link.

3. „Problem Trzech Ciał” – Cixin Liu

“Problem trzech ciał” to naprawdę świetna książka hard sci-fi. Historia wciąga od mocnego wstępu, aż do klimatycznego zakończenia, bohaterowie są dobrze skonstruowani, a poruszane tematy skłaniają do przemyśleń. Gorąco polecam! Zachęcam do przeczytania recenzji.

Książkę kupić możecie klikając w link.

4. “Kantyczka dla Leibowitza” – Walter M. Miller

Myślę, że “Kantyczka dla Leibowitza” to idealny przykład na to, że fantastyka naukowa, często traktowana pobłażliwie i niezaliczana do “prawdziwej literatury”, oferuje dużo więcej niż tylko lasery, statki kosmiczne i przerażających kosmitów. Dzieło Millera jest piękną, głęboką powieścią o człowieku, wierze i nauce, po którą powinna sięgnąć każda osoba posiadająca uczucia. Pozwolę sobie zakończyć cytatem z “Posłowia” Witolda Ostrowskiego – W mroku rozpaczy przenikającym książkę widać światełko nadziei. Bo jeszcze do tego wszystkiego nie doszło. I może nie dojść. Dlatego ta powieść jest nie tylko pieśnią rozpaczy, lecz także pieśnią nadziei.

Zapraszam do lektury recenzji.

kantyczka-dla-leibowitza-fantasmarium

Książkę kupić możecie klikając w link.

 

5. „Człowiek z Wysokiego Zamku” – Philip K. Dick

Człowiek z Wysokiego Zamku Philipa K. Dicka to zasłużenie jedna z najbardziej uznanych książek fantastyczno-naukowych. Wspaniale skonstruowana fabuła, subtelne wskazówki trzymające czytelnika w ciągłej niepewności i naprawdę niepowtarzalny klimat, to według mnie największe zalety tej powieści. Jeśli jesteście fanami fantastyki albo po prostu lubicie ambitną literaturę – gorąco polecam Człowieka z Wysokiego Zamku.

Książkę kupić możecie klikając w link.

6. „Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?” – Philip K. Dick

Blade Runner Philipa K. Dicka to prawdziwe arcydzieło fantastyki naukowej. Autor pokazuje czytelnikom schłamiony, wyniszczony, pełen oszustw świat, w którym odpowiedź na pytanie “co to jest człowiek?” staje się jeszcze mniej oczywista niż kiedykolwiek, a w trakcie lektury cały czas ma się wrażenie, jakby gdzieś zaraz miała pojawić się kurtyna, skrywająca za sobą rzeczywistość.

Książkę kupić możecie klikając w link.

7. „Płyńcie łzy moje, rzekł policjant” – Philip K. Dick

Płyńcie łzy moje, rzekł policjant, nie jest może książką tak dobrą, jak wspomniane wcześniej Człowiek z Wysokiego Zamku, czy Blade Runner, jednakże dzięki ciekawemu pomysłowi i specyficznemu dla autora klimatowi, całość czyta się naprawdę dobrze. Jeśli jesteście fanami Philipa K. Dicka albo świetnie bawiliście się, oglądając Zagubioną autostradę Lyncha, to myślę, że nie powinniście być zawiedzeni. Zapraszam do lektury recenzji.

Książkę kupić możecie klikając w link.

8. “Invisible planets” – zbiór opowiadań pod redakcją Kena Liu

Invisible Planets pod redakcją Kena Liu, to jeden z najlepszych i najbardziej wyrównanych zbiorów opowiadań, jakie miałem okazję przeczytać. Jeśli podobało Wam się Wspomnienie o przeszłości Ziemi Cixina Liu albo po prostu chcielibyście jesteście miłośnikami fantastyki naukowej, w książce tej z pewnością znajdziecie coś dla siebie. Gorąco polecam i zachęcam do lektury pełnej recenzji.

Książkę kupić możecie klikając w link.

9. “Piknik na skraju drogi” – bracia Strugaccy

Piknik na skraju drogi to naprawdę świetna powieść fantastyczno-naukowa, zmuszająca czytelnika do zastanowienia się nad naturą człowieka oraz jego miejscem we Wszechświecie. Jeśli szukacie ambitnej, prowokującej do przemyśleń książki, to gorąco polecam dzieło braci Strugackich. Link do recenzji.

piknij-na-skraju-drogi-strugaccy-fantasmarium

Książkę kupić możecie klikając w link.

10. “Przenicowany świat” – bracia Strugaccy

Pomimo iż Przenicowany świat, według mnie, nie jest arcydziełem na miarę Pikniku na skraju drogi, to z pewnością należy mu się miejsce na każdej liście dotyczącej rosyjskiej (i nie tylko) fantastyki naukowej, po którą warto sięgnąć. Dobrze skonstruowany świat, ciekawi bohaterowie, czy zaskakująco duża (jak na Strugackich) ilość akcji sprawiają, że powieść czyta się naprawdę dobrze. Zapraszam do lektury pełnej recenzji.

11. “Luna to surowa pani” – Robert A. Heinlein

Mamy rok 2075 – pod koniec XIX wieku rządy przeludnionej i dręczonej głodem Ziemi postanawiają wysyłać swoich skazańców do kolonii karnej na Księżycu  (miejscowi używają określenia Luna), zarządzanej przez tak zwanego Gubernatora. Więzienie jest otwarte – nie ma tutaj żadnych krat, czy nadmiaru strażników – osadzeni mogą narzekać na swoją sytuację, ale co tak naprawdę mogliby zrobić? Powrót na Ziemię jest niemożliwy – jak się okazało dłuższe przebywanie na Lunie prowadzi do nieodwracalnych zmian w organizmie. Bunt też wydaje się być z góry skazany na porażkę – do stłumienia rewolty wystarczyłoby ledwie kilka statków kosmicznych Terry. Pomimo tego atmosfera panująca w kolonii jasno wskazuje, że obecny układ będzie musiał się niebawem zmienić. Zapraszamy do lektury pełnej recenzji.

luna-to-surowa-pani-heinlein-fantasmarium

Książkę kupić możecie klikając w link.

12. “Kroniki Marsjańskie” – Ray Bradbury

kroniki-marsjanskie-bradbury-fantasmarium

 

Kroniki marsjańskie Raya Bradbury’ego to prawdziwa perełka fantastyki naukowej i jedna z książek, którą powinno się zachęcać nowych czytelników do tego gatunku. Nostalgiczny, wypełniony samotnością klimat opowiadań Bradbury’ego, połączony z ponadczasowymi problemami poruszanymi przez autora, zmuszają czytelnika do zastanowienia się, między innymi, nad losami naszej cywilizacji. Gorąco polecam i zapraszam do lektury pełnej recenzji.

Książkę kupić możecie klikając w link.

13. „Ciemny Eden” – Chris Beckett

“Ciemny Eden” Chrisa Becketta to kawał dobrego, socjologicznego sci-fi, które czyta się po prostu świetnie. Świat wykreowany przez autora intryguje, bohaterowie (szczególnie John) są wiarygodni, a tematy poruszane w książce zostają z czytelnikiem jeszcze na długo po jej zakończeniu (pomimo iż nie jest to liga chociażby “Ślepowidzenia”). Jeśli szukacie solidnej, zmuszającej do myślenia fantastyki naukowej – gorąco polecam. Zapraszam do lektury recenzji.

Książkę kupić możecie klikając w link.

14. “Pokój” – Gene Wolfe

Bardzo niepokojąca, nieco psychodeliczna powieść. Główny bohater, starszy mężczyzna, opowiada nam historię swojego życia (posiada umiejętność przenoszenia się do wybranych jego etapów). Tylko czy na pewno można mu wierzyć? Zapraszam do lektury recenzji.

pokoj-gene-wolfe-fantasmarium

Książkę kupić możecie klikając w link.

 

15. „Dhalgren” – Samuel R. Delany

Pomimo iż w czasie lektury wielokrotnie dopadało mnie zwątpienie (szczególnie w drugiej połowie, gdzie co kilka stron pojawiają się naprawdę brutalne, wulgarne sceny), a zakończenie powieści nie oferuje czytelnikowi rozwiązania zagadki, jaką jest “Dhalgren”, nie żałuję, że sięgnąłem po powieść Delany’ego. Przypominający surrealistyczny koszmar świat Bellony i uczucie niepokoju towarzyszące lekturze na pewno pozostaną w mojej pamięci jeszcze przez długi czas.

Książkę kupić możecie klikając w link.

 

16. „Futu.re” – Dmitry Glukhovsky

“Futu.re” Glukhovskiego to ciężka, oryginalna antyutopia (co w tym przypadku zdarza się rzadko), która skłania do refleksji. Świat powieści jest niepokojący i brutalny, fabuła wciąga i budzi emocje, a bohaterowie rozwijają się w sposób wiarygodny. Książkę mogę polecić każdemu czytelnikowi, szukającemu ambitnej lektury. Na pewno nie jest to jednak dobra propozycja “na poprawę humoru”, czy relaksujący wieczór z lekką książką. Zachęcam do lektury recenzji.

Książkę kupić możecie klikając w link.

17. “Przedrzeźniacz” – Walter Tevis

Zakładanie rodzin jest zabronione, tak samo jak wchodzenie w jakiekolwiek bliższe relacje z innymi ludźmi. W tym właśnie świecie, nieśmiertelny robot Spofforth stanie przed naprawdę trudnym wyborem. Zapraszam do lektury recenzji.

przedrzezniacz-tevis-fantasmarium

 

Książkę kupić możecie klikając w link.

18. “Autostopem przez galaktykę” – Douglas Adams

Co tu dużo mówić – wspaniałe poczucie humoru, świetne pomysły fabularne i wielu niezwykle interesujących bohaterów. Trzeba przeczytać (i to najlepiej cały cykl).

autostopem-przez-galaktyke-douglas-adams-fantasmarium

 

Książkę kupić możecie klikając w link.

19. “Gniazdo Światów” – Marek Huberath

gniazdo-swiatow-fantasmarium

 

Świat zorganizowany jest tak, że każdy obywatel w swoim życiu powinien spędzić określony czas w każdym z czterech obszarów, na które podzielona jest Ziemia. W zależności od koloru włosów, w każdym obszarze zostaje przypisany człowiekowi inny status społeczny. Czy jeden z bohaterów faktycznie jest Śmiercią? Jaki wpływ na akcję książki będzie miał czytelnik?

20. “Hyperion” – Dan Simmons

hyperion-fantasmarium

 

Zbliża się miedzygalaktyczna wojna. Na planetę Hyperion udaje się siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Templariusz, Detektyw i Konsul. Zadaniem grupy jest dotarcie do legendarnych Grobowców Czasu i odszukanie tam legendarnej istoty – Dzierzby (czy Chyżwara, w zależności od przekładu, co może zmienić losy całego Wszechświata.

Książkę kupić możecie klikając w link.

21. “451 Fahrenheita” – Ray Bradbury

451-fahrenheita-bradbury-fantasmarium

 

Ludzie zniewoleni są przez telewizję, a głównym zadaniem strażaków jest palenie książek, które już dawno zostały zabronione.

Książkę kupić możecie klikając w link.

22. “Lód” – Jacek Dukaj

lod-dukaj-fantasmarium

 

Zwroty akcji, intrygi polityczne, romanse i wiele więcej, a to wszystko w czasach istnienia Królestwa Polskiego w 1924 (a I Wojna Światowa nigdy nie wybuchła). “Lód” Dukaja jest z pewnością jedną z najlepszych polskich powieści sci-fi (z innymi książkami autora również warto się zapoznać).

Książkę kupić możecie klikając w link.

23. “Diuna” – Frank Herbert

diuna-herbert-fantasmarium

 

Absolutna klasyka niewymagająca przedstawiania. Jeśli jeszcze nie czytaliście, pora wybrać się do księgarni albo biblioteki.

Książkę kupić możecie klikając w link.

24. “Mechaniczna pomarańcza” – Anthony Burgess

mechaniczna-pomarancza-burgess-fantasmarium

 

Słynna antyutopia Burgessa. Wstrząsająca historia, prowokujące pytania o to, czym jest dobro, zło, czy też wolność. Pozycja obowiązkowa.

Książkę kupić możecie klikając w link.

25.“Wszyscy na Zanzibarze” – John Brunner

wszyscy-na-zanzibarze-fantasmarium

 

Ziemia jest przeludniona, obywatele uciekają od rzeczywistości za pomocą nowej generacji narkotyków, a maszyny są coraz bardziej inteligentne. Prawdziwie wizjonerska powieść Johna Brunnera.

Książkę kupić możecie klikając w link.

 

26. “Solaris” – Stanisław Lem

solaris-lem-fantasmarium

 

Co tu dużo mówić – “Solaris” Lema niebezpodstawnie zyskało uznanie na całym świecie. Po prostu trzeba przeczytać.

Książkę kupić możecie klikając w link.

27. “Kongres futurologiczny” – Stanisław Lem

kongres-futurologiczny-lem-fantasmarium

 

Kolejna na liście książka Stanisława Lema (pewnie mogłoby się znaleźć ich tutaj nawet więcej). Wizjonerka powieść, napisana z typowym dla tego autora poczuciem humoru.

Książkę kupić możecie klikając w link.

28. “Ubik” – Philip K. Dick

ubik-dick-fantasmarium

 

Psychodeliczna, wstrząsająca, szalona… spotkałem się już z wieloma tego typu określeniami odnośnie “Ubika” Philipa K. Dicka. Niepowtarzalne doświadczenie.

Książkę kupić możecie klikając w link.

29. “Fundacja” – Isaac Asimov

fundacja-asimov-fantasmarium

 

Legendarny cykl Isaaca Asimova. Trantor jest światem-stolicą ogromne Imperium, które od wielu lat sprawuje władzę w sporej części wszechświata. W czasie jednego z kolejnych zjazdów matematyk przedstawia szokujący referat, który zmieni losy Imperium.

Książkę kupić możecie klikając w link.

30. “Ja robot” – Isaac Asimov

ja-robot-asimov-fantasmarium

 

Wspaniały zbiór opowiadań sci-fi, dotyczący głównie rozwoju robotów, posiadających sztuczną inteligencję.

Książkę kupić możecie klikając w link.

31. “Wieczna wojna” – Joe Haldeman

wieczna-wojna-haldeman-fantasmarium

 

Mocne, militarne sci-fi, ciekawa wizja przyszłości, żywe dialogi i ciekawe spojrzenie na wojnę. Zdecydowanie jeden z klasyków fantastyki naukowej.

Książkę kupić możecie klikając w link.

32. “Wydziedziczeni” – Ursula Le Guin

wydziedziczeni-le-guin-fantasmarium

 

Grupa wyznawców filozofii Odo wyrusza na księżyc, z zamiarem stworzenia swojej utopii. Społeczeństwo popada jednak w stagnację, która prowadzi do niemal całkowitego zaniku kreatywności. Jak w tym świecie odnajdzie się genialny naukowiec?

33. “Księga Nowego Słońca” – Gene Wolfe

ksiega-nowego-slonca-gene-wolfe-fantasmarium

 

Przyjemnie, błyskotliwie napisana powieść opowiadająca drogę wygnanego kata Severiana (okazał litość skazanej kobiecie) przez świat chylący się ku upadkowi.

34. “Księga Długiego Słońca” – Gene Wolfe

ciemna-strona-dlugiego-slonca-gene-wolfe-fantasmarium

 

W ogromnym, sztucznie stworzonym świecie (Whorl) ludność żyje bez celu i pamięci o swojej przeszłości, bogowie zdają się nieobecni, a technologia upada. Kolejna bardzo dobra powieść Gene’a Wolfe’a.

Książkę kupić możecie klikając w link.

35. “Neuromancer” – William Gibson

neuromancer-william-gibson-fantasmarium

 

Mogący się się swobodnie przemieszczać w wirtualnym wszechświecie “kowboj cyberprzestrzeni” Case zostaje ukarany przez swoich pracodawców za nielojalność i traci możliwość podłączania swojego umysłu do sieci. Postanawia wyruszyć w podróż do Japonii, w poszukiwaniu lekarstwa.

Książkę kupić możecie klikając w link.

36. “Gra Endera” – Orson Scott Card

gra-endera-card-fantasmarium

 

Wobec zbliżającego się kosmicznego zagrożenia, Ziemianie postanawiają, że ich jedyną nadzieją jest obsadzenie ról dowódczych genialnymi dziećmi. Co może z tego wyniknąć? 🙂

Książkę kupić możecie klikając w link.

37. “2001 – Odyseja Kosmiczna” – Arthur C. Clarke

odyseja-kosmiczna-2001-clarke-fantasmarium

 

Inteligentna i wciągająca powieść. Co łączy czasy prehistoryczne z teraźniejszością? Czym jest tajemniczy monolit i jak wpłynął na rozwój ludzkości?

38. “Nowy wspaniały świat” – Aldous Huxley

nowy-wspanialy-swiat-huxley-fantasmarium

 

Słynna antyutopia Aldousa Huxleya. W roku 2541 ludzie od niemowlęcia poddawani są szczegółowej ocenie, po to aby bez problemów dołączyć potem do bezdusznego społeczeństwa, w którym dominują narkotyki i seks. Klasyk.

Książkę kupić możecie klikając w link.

39. “Wehikuł czasu” – H.G Wells

wehikul-czasu-wells-fantasmarium

 

Młodemu naukowcowi udaje się skonstruować wehikuł czasu i przenieść w odległą przyszłość.

Książkę kupić możecie klikając w link.

40. “Kwiaty dla Algernona” – Daniel Keyes

kwiaty-dla-algernona-keyes-fantasmarium

 

Powieść, która wyewoluowała z bardzo popularnego opowiadania. Poznajemy w niej poruszającą historię Charliego Gordona, człowieka poddanego szokującemu eksperymentowi, który ma zwiększyć jego inteligencję. Naszemu bohaterowi będziemy towarzyszyć w poruszającej, smutnej drodze z mroku do światła.

41. “20 000 mil podmorskiej żeglugi” – Jules Verne

20-000-mil-podwodnej-zeglugi-verne-fantasmarium

 

Kapitana Nemo i jego legendarnego Nautilius nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jeśli jeszcze nie czytaliście, czas najwyższy nadrobić braki.

Książkę kupić możecie klikając w link.

42. “Cryptonomicon” – Neal Stephenson

cryptonomicon-neal-stephenson-fantasmarium

 

Geniusze matematyczni, szyfry wojskowe, druga wojna światowa, niepowstrzymani hakerzy i wiele innych wątków, ubranych w charakterystyczny styl Neala Stephensona. Mimo iż wielu czytelników narzeka na dłużyzny, to z czystym sumieniem mogę polecić “Cryptonomicon” każdemu fanowi sci-fi.

43. “Człowiek w labiryncie” – Robert Silverberg

czlowiek-w-labiryncie-silverber-fantasmarium

 

Specjalista od kontaktu z obcymi cywilizacjami zostaje odrzucony przez ludzkość, po czym ukrywa się w starożytnym labiryncie na odległej planecie. Dosyć szybko okaże się jednak, że jego talenty są niezbędne ludziom do przetrwania. Bardzo dobra powieść.

44. “Kontakt” – Carl Sagan

sagan-kontakt-fantasmarium

 

Jak mógłby wyglądać pierwszy kontakt z obcą cywilizacją? Carl Sagan stara się odpowiedzieć na to pytanie. Klasyk.

45. “Rok 1984” – George Orwell

rok-1984-orwell-fantasmarium

 

Jedna z najbardziej popularnych antyutopii. Wstyd nie znać. 🙂

46. “Limes Inferior” – Janusz Zajdel

limes-inferior-zajdel-fantasmarium

 

Według mnie najlepsza książka Janusza Zajdla. W Argolandzie niemal wszyscy ludzie nie muszą pracować (wyręczają ich tym maszyny), a wybitne jednostki dostają indywidualne zadania. Jednak coś tu jest nie tak (jak to zwykle bywa z utopiami tego autora).

47. “Syreny z Tytana” – Kurt Vonnegut

syreny-z-tytana-vonnegut-fantasmarium

 

Malachiasz Constant, najbogatszy człowiek na świecie, ma spotkać się z Winstonem Nilesem, w czasie jednej z jego materializacji (padł on ofiarą infandybuły chronosynklastycznej w czasie międzygwiezdnej podróży). Co wydarzy się dalej? Przekonajcie się sami.

48. “Śniadanie Mistrzów” – Kurt Vonnegut

sniadanie-mistrzow-vonnegut

 

Kolejna wspaniała powieść Kurta Vonneguta. Podstarzały, mało znany pisarz sci-fi dostaje zaproszenie na festiwal sztuki. W tym samym czasie dealer samochodowy Dwayne Hoover zaczyna popadać w obłęd i wierzyć, że otaczają go same maszyny. Co przyniesie ich spotkanie? Dlaczego obraz Rabo Karabekiana jest arcydziełem? Polecam gorąco!

49. “Kocia Kołyska” – Kurt Vonnegut

kocia-kolyska-vonnegut-fantasmarium

 

Moja ulubiona powieść Vonneguta. Lód 9, Bokononizm, podróż śladem Felixa Hoennikera, karrasy, duprasy, granfalony… “Kocia kołyska” ma wszystko to, co w Vonnegucie najlepsze. Zachęcam do lektury!

50. “Rzeźnia Numer 5” – Kurt Vonnegut

rzeznia-numer-5-vonnegut-fantasmarium

 

Chyba najbardziej znana powieść Vonneguta. Amerykański żołnierz zostaje złapany przez Niemców w czasie ofensywy ardeńskiej w 1944 i trafia do obozu jenieckiego. Co mają do tego tajemniczy obcy – Tralfamadorianie? Jak skończy się historia Billiego Pilgrima? Warto przeczytać.

 

Tytuły najczęściej pojawiające się w komentarzach czytelników Fantasmarium:

  • „Modyfikowany węgiel” – Richard Morgan

modyfikowany-wegiel-richard-morgan-fantasmarium

  • „Wojna światów” – H.G. Wells

wojna-swiatow-fantasmarium

  • „Latające miasta” – James Blish

latajace-miasta-fantasmarium

  • „Gwiazdy moim przeznaczeniem” – Alfred Bester

gwiazdy-moim-przeznaczeniem-fantasmarium

 

  • „Ja, Gelerth” – Władysław Pasikowski

ja-gelerth-pasikowski-fantasmarium

 

  • „Dworzec Perdido” – China Mieville

  • Robot” – Adam Wiśniewski Snerg

 

Jak to bywa z takimi listami, na pewno są wspaniałe książki sci-fi o których zapomniałem (albo po prostu nie wiem o ich istnieniu) i dlatego też nie zostały ujęte w spisie. Jeśli zauważycie taki brak, serdecznie proszę o komentarze. 🙂

PS. Zapraszam również do lektury listy książek fantasy, które warto przeczytać.

Chcielibyście zostać patronami Fantasmarium i pomóc nam w dalszym rozwijaniu portalu? Gorąco zapraszamy do odwiedzenia naszego profilu w serwisie Patronite:

 



Categories: Książki, Listy, Sci-fi

Tags: , , , , , , , , , , , ,

111 replies

  1. Ooo fajna lista 🙂 O Kantyczce Leibowitza nie słyszałam, trzeba to nadrobić.

  2. Cykl „Zaginiona Flota” Jacka Campbella, bardzo ciekawa space opera

  3. Zamiast Wydziedziczonych polecam poczytać po kolei wszystkie książki z cyklu Ekumeny pani Le Guin, osobiście szczególnie podobała mi się Lewa ręka ciemności – wybitna książka, natomiast Wydziedziczeni to chyba najsłabsza książka pani Ursuli w ogóle

  4. Ja od siebie dodałbym trylogię Red Rising Pierce’a Browna. Trochę pachnie młodzieżówką ale świat jest ciekawy, akcja wartka i w zasadzie ciągle coś się dzieje 😉

  5. DZIĘKUJĘ ZA TO ZESTAWIENIE! W końcu będę miała co czytać, a mój romans z sci-fi jest jeszcze świeżutki 😀

  6. Van Vogt, Harry Harrison, Poul Anderson, Simak, Brian Aldiss, Clarke, Zelazny (aleja Potępienia), Kuttner – sami klasycy. I super klasyczna space opera: „Zapomnij o Ziemi”.

    • Dzięki, sprawdzę tych autorów i wezmę ich pod uwagę przy aktualizacji w weekend. 🙂

    • cieplarnia brian w.aldiss

    • wybór 100/100 Harrisona „Planeta Śmierci (Zapomnij o Ziemi chyba Collina MacApp) dodałbym jeszcze trochę Strugackich, Kiryła Bułyczowa (np Miasto na górze), Ekspedycję mikro – Krugera. Obowiązkowo Księżniczkę Marsa – Edgara Rice Borrougsa i trochę polskiej literatury jak Umrzeć by nie zginąć Markowskiego czy Marcina Wolskiego „Matriarchat”, „Numer” czy Laboratorium nr8″

  7. Polecam: Trylogię gigantów James P. Hogana, Saga o plicońskim wygnaniu Julian May, Trylogia Przeklęci Alan Dean Foster, Taktyka błędu Gordona R. Dicksona.

    • Nie spodziewałem się, że aż tyle nowych rekomendacji dostanę. ;o Dzięki! (chociaż miejsca na półce brakuje już od długiego czasu)

  8. „Hyperion” muszę sobie za jakiś czas sprawić… Do „Diuny” niby dostęp mam, ale ktoś mi zakazał czytania bym nie spoilerowała zawczasu (na półce leży ponad rok już XD), a „Lód” czytać próbowałam, ale w czasie sesji okazało się to niemożliwe. Spróbuje za jakiś czas znowu, ale… no bolało. Z tej książki Le Guin na razie zrezygnowałam, bo autorka za bardzo mnie zaczęła irytować.
    SF szanuje, ale jednak… wole fantasy. To takie bardziej moje: jednak elektronika, przyszłość etc. nie jest czymś, co najbardziej mnie interesuje.

  9. Dziękuję za ten post. Przypomniał mi o wielu książkach, które wciąż czekają na przeczytanie. Niektóre stoją na półkach (Vonnegut), inne są moim wyrzutem od czasów gimnazjalno-licealnych, ale zawsze o nich zapominałam (Huxley), a o kilku tytułach nawet nie słyszałam (np. Luna to surowa pani). Okazuje się jednak, że sporo klasyki już za mną. Tym bardziej, że Lemowi dalej mówię zdecydowane „nie” (ach te początki przygody z fantastyką 😉 ) i odpuszczam sobie jego twórczość.

    Dodałabym do tego zestawienia Accelerando Charlesa Strossa i trochę się dziwię, że nie ma klasyki, jaką jest Pierścień Larry’ego Nivena.

    A skoro niektórzy dodają też space opery to warto zerknąć na Królową Zimy i dwa tomy Królowej Lata Joan D. Vinge (albo Psychotronika) i cykl o Barryararze Lois McMaster Bujold. Wspomniałam o tych autorkach, ponieważ bardzo je lubię i darzę ogromnym sentymentem, ale nie dodawałabym ich w zestawieniu najlepszych książek sci-fi, ponieważ niewiele w nich prawdziwego „science” 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    • Miło mi, że Ci się podoba. O, w pierwszej kolejności polecam Vonneguta zatem – wspaniałe książki (chociaż nieco specyficzne).
      „Pierścienia” nie czytałem, może dlatego. Kolejna pozycja do nadrobienia. 🙂
      Dzięki wielkie za komentarz i również pozdrawiam. 🙂

  10. Fajna lista, ale „Cryptonomicon”, choć świetny, to raczej nie sci-fi. Bardziej pasowałyby tu „Zamieć” i „Diamentowy wiek” tego autora.

    • Hmm, zwykle klasyfikowany jest też w gatunku sci-fi, ale tak czy siak – świetna książka w rzeczy samej. Dzięki za komentarz!

  11. Ciekawa lista. 🙂
    Kilka pozycji mam przeczytanych, kolejnych kilka jest w planach, ale są tu też i takie, które mi umknęły.

  12. Mnie jest ciężko wymienić pojedynczą książkę, czy serię autora, który jest i dobry i płodny. Z Autorów zagranicznych, których mi brakuje to:
    Larry Niven – za plastyczność i dużą dozę prawdopodobieństwa kreowanego przez siebie świata.
    Anne McCaffrey – mocne sci-fi gdzie nie od razu można poznać że były pisane kobiecą ręką.
    Timothy Zahn – nawet, gdy pominie się jego wkład w świat SW, to pozostałe powieści dostarczają solidnej rozrywki.
    Harry Harrison – lekki i przyjemny
    Lois McMaster Bujold – autor tomików o rozsądnych rozmiarach, które i tak łyka się w jedno posiedzenie
    Z trochę młodszych pisarzy mogę wymienić jeszcze: Marina i Siergiej Diaczenko, Jack Campbell, Greg Egan, Wasilij Gołowaczew, Paolo Bacigalupi, Dawid Weber.

    Z polskiej literatury polecić mogę jedynie „Ja, Gelerth” – Władysława Pasikowskiego. Nie żeby nie było nic dobrego, tylko zwyczajnie niezbyt mi podchodzi literatura czytana dla przyjemności, która powstała w moim rodzimym języku.

  13. Silverberga szanuje ale Człowiek w labiryncie jest po prostu słaby i nudny. Wydaje mi się, że to była jedna w wielu powieści, które pisał taśmowo. Pomimo tego, że była to kiedyś popularna książka w Polsce odradzam, szkoda czasu. Lepiej zainteresować się jego fenomenalnymi opowiadaniami (np. Pasażerowie).

  14. Jak najbardziej wapomniany wcześniej „Pierścień”. Dołożyłbym także „Mówcę Umarłych” Orsona Scotta Carda. Dla autora podziekowania za zestawienie. Część przeczytana, reszta w planach 😉 podpowiedź ode mnie co do ciekawego acz zróżnicowanego sf. Seria: „Don Wolheim proponuje” – zbiór najlepszych subiektywnie opowiadań sf z danego roku. W Polsce wyszło ich za 5 czy też 6 lat. Polecam!

  15. Dadałbym moje 2 ulubione – genialna „Gwiazdy moim przeznaczeniem” Alfreda Bestera i rodzimego białego kruka „Ja, Gelerth” Władysława Pasikowskiego

  16. „Księga Długiego Słońca” Wolfe’a jest słabiutka. Ze 100 razy gorsza niż genialny pierwszy cykl, czyli „Księga Nowego Słońca”. Dukaja najbardziej podobały mi się „Inne Pieśni”, ale „Lód” też jest niezły, choć niepotrzebnie rozwleczony. Od siebie dodałbym „Ślepowidzenie” Petera Watsa. A miłośnikom cyberpunka polecam wyśmienity „Diamentowy Wiek” Neala Stephensona.

  17. Dodałabym jeszcze „Marsjanin” Andy Weir’a. „Fiolet” Magdaleny Kozak też jest warty przeczytania według mnie. A Dukaja lepiej mi podeszły „Czarne Oceany” i „Perfekcyjna niedoskonałość” ( choć czytając je trzeba wejść w stan umysłu autora kiedy je pisał bo lekkie nie są… ). A u Zajdla bardziej się wczytałam w „Paradyzje” i „Cylinder Van Troffa”. No i kilka innych tytułów, których tu nie ma, ale jakiś fan już zdążył przypomnieć o nich w komentarzach. Ale tak czy siak dzięki za listę, mam kilka tytułów do nadrobienia w tym zacnym gatunku!

  18. Ciekawa lista – skorzystam z niej, choć chyba wolałbym, żeby była po kolei 😉 Ale nie wszystkie pozycje są z nurty Sci-fi. To celowe?

    • Cieszę się, że Ci się przyda. 🙂
      Dobierając pozycje kierowałem się jedną z definicji sci-fi i wszystkie się łapią (jedne bardziej, inne mniej).
      Swoją drogą, lista będzie co tydzień aktualizowana. 🙂
      Pozdrawiam!

  19. Futu.re – Glukhovsky Dmitry
    Gorąco polecam.

  20. Czołęm,
    kurde, sporo nie czytałem, postaram się zajrzeć do paru.
    Diuna jest chyba najlepsza a na pewno najbardziej magiczna, ale to 4 część „Bóg Imperator Diuny” zrobiła na mnie największe wrażenie, to jak może się przeszłość teraźniejszość i przyszłość łączyć we wszystkim? 🙂
    Ślepowidzenie jest takie ciężkie, trudne, ale jak zacznie się dziać!
    Z polskich autorów polecam „Pan lodowego ogrodu” Grzędowicza, ale to chyba bardziej fantasy.
    Przede wszystkim polecam „Nową fantastykę” czytać, tam jest dużo wskazówek odnośnie tematu fantasy/s-f.. Także odnośnie komiksów i filmów a nawet gier (bez niej nie trafiłbym np. na „Rork” Andreasa.

    • Jeżeli przeplatanie czasu w Diunie zrobiło na Tobie takie wrażenie, to o ile jeszcze nie czytałeś sięgnij może po „Księga Sądu Ostatecznego” – Connie Willis. Jest to niby powieść sci-fi, ale czyta się ją prawie jak powieść historyczną z bardzo wiernym odwzorowaniem czasu wielkiej zarazy. Jako wisienkę na torcie dostaje się bardzo zgrabny paradoks czasowy. Polecam, o ile jesteś otwarty na formy nie będące czystymi przedstawicielami swojego gatunku.

      Natomiast co do samego świata Diuny, to podobne klimaty do „Bóg Imperator Diuny” można odnaleźć też w „Ród Corrinów”. Właśnie skończyłem lekturę i pozytywnie się zaskoczyłem tą częścią. Podobnie jak sporo ludzi, ja także uważałem, że syn nie dorasta ojcowi do pięt. Jednak po zapisaniu trzykrotnie więcej papieru niż ojciec wydaje mi się, że w końcu zaczyna on czuć piasek pod stopami. Pewne sceny pokazał niemal z ikoniczną precyzją i niezwykle intensywnymi emocjami.

  21. Interesuję się fantastyką jako taką, sci-fi nie czytałam za dużo. A na pewno nic z listy. Własciwie nawet nie wiem czemu 😀

  22. Z Asimova polecam Koniec wieczności, choć to książka, którą czytałem chyba jeszcze w ubiegłym stuleciu. Jeśli space opera, to Peter F. Hamilton, ma facet łatwość konstruowania kosmicznych awantur. 🙂

  23. Mnie tutaj Futu.re Gluhovskiego brakuje, i w ogóle rosyjskich twórców nieco

    • Hmm, Futu.re faktycznie przegapiłem, na weekend dodam. Co do rosyjskich twórców – jeśli możesz jakichś jeszcze polecić, z chęcią przeczytam. 🙂

  24. Księga Nowego Słońca to raczej fantasy, niż sci-fi.

    Trylogia międzyplanetarna Lewisa (tak, tego od Narni) to pozycja, która MUSI się znaleźć na takiej liście. A tak poza tym to bardzo fajne zestawienie, chętnie skorzystam w uzupełnianiu mojego fantastycznego literackiego doświadczenia 😉

  25. „Formy Chaosu ” ,Broń Chaosu”,” Zapomnij o Ziemi”,”Cieplarnia”,”Gwiazdy moim przeznaczeniem”.

  26. A mi tu brakuje mistrza nowelek – Roberta Sheckleya; zacząłbym od mojej ulubionej Diabelskiej Maszyny 🙂

  27. Metro 2033 – D.G.

  28. Polecam Siergiej Sniegow „Ludzie jak bogowie”

  29. Fajne ale gdzie Peter F. Hamilton ( Commonwealth Saga w całosci ) , John Scalzi ( Old Man’s War i cała saga) oraz Cory Doctorow ( Little Brother )
    ps. świetna saga The Empire’s Corps – Christopher G. Nuttall i w tym klimacie Freehold – Michael Z. Williamson

  30. David Brin – cykl „Wspomaganie” – Słoneczny Nurek, Gwiezdny Przypływ, Wojna Wspomaganych, Rafa Jasności, Brzeg Nieskończoności, Przestwór Nieba. Droga Mleczna jest zamieszkała przez wiele starożytnych cywilizacji, które nawzajem wydźwignęły się z odmętów zwierzęcości. Ale jest rasa, która głosi herezję – że powstała bez niczyjej pomocy, bez wspomagania. Burzy to panujący w kosmosie porządek. A do tego ludzka, neoszympansia i neodelfinia załoga odkrywa w Galaktyce pozostałość po flocie Progenitorów, pierwszej rozumnej rasie, wymarłej już, siejącej niegdyś życie w kosmosie. Niekodowaną informację o znalezisku przechwytują inne rasy, mały kamyk uruchamia lawinę…

  31. Dodałbym jeszcze cały cykl “Szpital kosmiczny” James White

  32. George R.R Martin – Tuf Wędrowiec
    Mistrzostwo 🙂

  33. Larry Niven, Jerry Pournelle – „Footfall”

  34. Dobre zestawienie. Nie wszystko czytałem. A nawet nie o wszystkich pozycjach słyszałem.

  35. Ja bym dopisał Blackouta, Zero i Helisę – Marka Elsberga.

  36. Taka lista bez „Robot” Snerga? Dodałbym jeszcze „Dzień tryfidów” John Wyndham.

  37. Świetna lista! Szkoda że przy każdej z pozycji nie ma jakiegoś przycisku aby doDać do biblioteki choćby na swoim koncie w lubimyczytac.pl. przydałoby się.

  38. Osobiście polecam cykl o Wspólnocie Petera F. Hamiltona.
    Oryginalnie dwie książki „Gwiazda Pandory” (Pandora’s Star) i „Judasz Wyzwolony” (Judas Unchained) – u nas podzielone na 2 tomy każda.
    Czyta się ciekawie bo jest chyba z 15 linii fabularnych, które łączą się na dobre dopiero w ostatnich stronach cyklu.

    Z dostępnością może być problem – książki tego autora wydaje teraz inne wydawnictwo, a starych wydań od lat nie widziałem.

  39. Jakim cudem może tu nie być Kawalerii kosmosu Boba Heinleina? Piękne militarne SF z faszystowskim zapaszkiem 😉

  40. Nie przeczytałem wszystkich komentarzy, ale mam wrażenie, że nikt nie wspomniał Rafała Kosika i Vertical , dla miłośników SF to jest pozycja obowiązkowa …..

  41. Bardzo ciekawa lista, pewnie wezmę się za kilka z tych pozycji. Jako fan Vonneguta cieszę się z jego obecności w tym zestawieniu. Od siebie nic nie jestem w stanie polecić, chyba, że mojego bloga 🙂 Pozdrawiam!

  42. Friday – Robert A. Heinlein (na nasze pietaszek).

  43. A gdzie Jacek Dukaj?

  44. Kazda ksiazka Heinleina jest przynajmniej dobra, nikt juz tak nie pisze. Lem i Strugaccy cala reszta wyraznie w tyle. Z bardziej wspolczesnych polskich autorow Adam Przechrzta…

  45. i jeszcze znakomity Sergiej Lukjanienko (ale nie patrole)

  46. Kłaniam się, czy lista jest w kolejności on najlepszej bo jeśli tak to zgadzam się z numerem 1 🙃 ale nie wiem za co brać się dalej, więc będę wdzięczny za pomoc.

    • Dzień dobry. 🙂 Lista nie jest ułożona w kolejności. Hmm, a „Problem trzech ciał” i „Hyperiona” już czytałeś?

      • Poza pierwszą pozycją może to dziwne ale nic! Nie lubię i nigdy nie czytałem sifi i fantas, a ślepowidzenie przez czysty przypadek mi wpadło w ręce bo szukałem recenzji miasta ślepców :p Ale jak już mnie wciągneło to w dwa dni zjadłem 🙃 Poza fabułą przede wszystkim te filozoficzne etyczne problemy, coś genialnego. Coś podobnego tylko żeby wątków nie było 100 bo nie ogarnę 🙃

      • No to dobrze trafiłeś. 🙂 Jeśli chodzi o takie rozważania to na pewno polecam właśnie „Problem trzech ciał”, „Kantyczkę dla Leibowitza”, „Kwiaty dla Algernona” i „Stację Centralną”. „Ciemny Eden” to już bardziej socjologiczne sci-fi. Pozdrawiam!
        PS. Daj znać po lekturze proszę, czy Ci się spodobały książki.

      • Piękne dzięki, coś na pewno wybiorę, może się wciągnę w gatunek 🙃 jak przeczytam dam znać. Pozdrawiam !

  47. Wiele pozycji z tej listy już za mną, część jeszcze przede mną. Właśnie jestem w trakcie czytania Robota – Snerga, który ponoć zainspirował Wahowskich do Matrixa. Ale jedno powiem z całą pewnością. Można robić różne top listy sf, lepsze i gorsze. Natomiast jeśli na takowej nie znajdzie się Peter Hamilton ze swoją Sagą Wspólnoty i sagą konfederacji oraz Siergiej Sniegow z Ludzie jak Bogowie, to taka lista jest dla mnie do poprawki ze względu na małą wiarygodność.

  48. Bardzo przydatny dla mnie post, akurat wczoraj czy przedwczoraj szukałam zestawień z książkami sci-fi, które wypadałoby znać. Dopiero raczkuję w tym gatunku, zawsze kochałam fantasy a na sci-fi patrzyłam dość nieprzychylnie, a ostatnio jakoś się polubiliśmy 🙂

  49. Oto moja lista książek sci-fi:

    1.Gwiazda Pandory – Peter F. Hamilton + pozostałe tomy
    2.Dysfunkcja rzeczywistości 1. Początki – Peter F. Hamilton + pozostałe tomy
    3.Ludzie jak bogowie: Dalekie szlaki – Siergiej Sniegow
    4.Gwiazdy Moim przeznaczeniem – Alfred Bester
    5..Długa Ziemia – Terry Pratchett, Stephen Baxter
    6. Upadek Smoka – Peter Hamilton
    7. Cylinder van Troffa – Janusz Andrzej Zajdel
    8. Czasopodobna nieskończoność – Stephen Baxter
    9. Głębia. Skokowiec – Marcin Podlewski + pozostałe tomy
    10. Misja Międzyplanetarna – Alfred Elton van Vogt
    11. Niezwyciężony – Stanisław Lem
    12.Objawienie – Daniel Greps
    13. Spotkanie z Ramą – Arthur c. clarke + pozostałe tomy
    14. Ślepowidzenie – Peter Watts+ pozostałe tomy
    15. 2001: Odyseja Kosmiczna – Arthur c. clarke + pozostałe tomy
    16. Chór zapomnianych głosów – Remigiusz Mróż
    17. Człowiek do przeróbki – Alfred Bester
    18. Dallas ’63 – Stephen King
    19. Dzieci Czasu – Adrian Tchaikovsky
    20. Dzienniki gwiazdowe – Stanisław Lem
    21. Hyperion – Dan Simmons + pozostałe tomy
    22.Koniec wieczności – isaac asimov
    23. Piknik na skraju drogi – Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
    24. Rozgwiazda – Peter Watts + pozostałe tomy
    25. Równi Bogom – isaac Asimov
    26 Slan – Alfred Elton van Vogt
    27. Solaris – Stanisław Lem
    28. Ubik – Philip K. Dick
    29. Gwiazda – Arthur C. Clark
    30. Łatwo być bogiem – Robert J. Szmidt + pozostałe
    31. Robot – Adam Wiśniewski-Snerg
    32. Światło minionych dni – Arthur C. Clarke, Stephen Baxter
    33. W krainie purpurowych obłoków -Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
    34. Kraniec nadziei – Rafał Dębski
    35. Oko czasu – Arthur C. Clarke, Stephen Baxter
    36. Osobliwość – Dariusz Domagalski
    27. Ramię perseusza – Rafał Dębski
    28. Światło Cieni – Rafał Dębski
    29. Cykl Gone – Michael Grant

  50. Super lista z której jeszcze z 80% przede mną… Co można by dodać… „Niezwyciężony” i „Fiasko” Stanisława Lema. To drugie też dlatego, że kojarzy mi się w pewnym stopniu ze absolutnie doskonałym Ślepowidzeniem. Dlaczego takie skojarzenie? W moim subiektywnym odczuciu stanowi pewne wprowadzenie techniczne dla zrozumienia zjawisk i świata opisywanego przez Wattsa, szczególnie jeśli ktoś się nie zetknął z teoriami współczesnej astrofizyki i wariacjami na ich temat

    • Bardzo się cieszę, że lista Ci się podoba. 🙂 Co do Lema i „Ślepowidzenia” – nie bez przyczyny mówi się czasem, że dzieło Wattsa to najlepsza książka Lema, której nie napisał.
      Dzięki za komentarz!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: